Przejdź do głównej zawartości

NIE PRZEGAP!

BIOVAX L'biotica | Intensywnie regenerująca maseczka - Kreatyna + Jedwab

Cześć Kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem, który wzbudza we mnie (dosłownie) ekscytację. Jestem tak zadowolona, że koniecznie musiałam się tym tutaj z Wami podzielić.

"Niech sobie nie myśli, że może wszystko..."


Za młoda, za ambitna - więc? 
Możliwe, że już na wstępie domyślacie się o czym chciałabym dziś z Wami podyskutować. Tak, podyskutować. Pod tym wpisem nie wyobrażam sobie zbędnych komentarzy typu "ciekawy post", bo od razu taką osobę wrzucę do spamu.

Planowałam na sobotę całkiem inny wpis, spokojny i tematyczny, jednak musiałam go przesunąć w czasie. Przez pewną sytuację dostałam weny, a raczej potrzeby wygadania się. Wyjaśnijcie mi - dlaczego, gdy komuś się powodzi, ktoś jest ambitny, chętny do pracy, daje z siebie dużo, do tego pomaga każdemu, kto o to poprosi, to zawsze ma pod górkę, a niektóre osoby, te bardziej „życzliwe”, za wszelką ceną chcą go sprowadzić na ziemię, z powrotem do parteru? "Niech sobie nie myśli, że może wszystko!" To jedyne, co przychodzi mi na myśl, po ostatniej (wtorkowej) dość dziwnej sytuacji.


Pierwszą sprawą jest ocenianie po wyglądzie, czego osobiście bardzo nie lubię i nie trawię osób, które przy pierwszym poznaniu oceniają za wygląd i już myślą, że wiedzą o kimś wszystko.

Pokaż mi swój kolor włosów i ust, a powiem Ci kim jesteś. 

Baby, kobiety... jak zwał tak zwał ten dziwaczny ród - czy ja jestem jakaś inna? Nie zwracam uwagi na to, czy ktoś dzisiaj się pomalował, czy ma nowy ciuch. No ewidentnie coś ze mną nie tak albo może w tak spektakularny sposób tego nie okazuję - może powinnam?
Oczywiście był to sarkazm, w nosie mam to, co kto na siebie zakłada i czy się maluje. Serio. To całkowicie nie moje klimaty.

Skąd to się wzięło, to ciągłe ocenianie po wyglądzie? Czy nie można przyjść do pracy, sklepu, szkoły i po prostu, no nie wiem  - pracować, robić zakupy, uczyć się i spędzać miło razem czas? Co jest nie tak, z kobietami, bo wśród płci męskiej nie ma czegoś takiego - fałszywych komplementów byleby tylko coś powiedzieć, wtrącić i zamącić, nie ma tej cyniczności, sarkazmu oraz ironii, która przesiąka wypowiedzi co niektórych bardziej niż woda gąbkę.


Drugą sprawą, która jest kluczem mojego rozżalenia, dzięki któremu powstał ten wpis, jest wiek, a raczej ocenianie kogoś przez to, ile ma lat, nawet nie dając mu szansy. Nigdy nie myślałam, że kiedyś poczuję się dyskryminowana przez to, ile mam lat. Tak się poczułam we wtorek, kiedy to pewna osoba w dosadny sposób po raz kolejny dała mi do zrozumienia, że jestem młodsza, 6 lat to przepaść, więc powinnam się pilnować (chyba w tym, co mówię). Czasami mam wrażenie, że relacje koleżeńskie są tylko wtedy, kiedy potrzebuje służbowo pomocy, tak to się możemy nie znać. Fakt, w tamtym środowisku jestem najmłodsza, jednak nigdy nie poczułam od starszych od niej kolegów, aby traktowali mnie jak… gówniarę. Jak to jest, że ze starszymi mogę się dogadać, możemy mieć fajne relacje służbowo, a także prywatnie, a znajdzie się taki ktoś, kto zawsze w najmniej odpowiedniej chwili będzie chciał Ci wsadzić przysłowiowy kij w oko tylko po to, żeby pokazać, że skoro jest się starszym wiekiem to… no właśnie – to co? Mam składać pokłony? Nie pierwszy raz słyszałam coś w tym stylu, lecz tym razem nie chciałam ucinać tematu i postanowiłam dopytać o co chodzi tej osobie, która po raz kolejny wyciągnęła mój wiek na wierzch. Z wypowiedzi zrozumiałam tyle, że 6 lat to taka różnica, że chyba jesteśmy z różnych galaktyk i na koniec usłyszałam: "Jak ja szłam do szkoły, to ty się dopiero rodziłaś, więc o czym tu gadać..." Po chwili wyszłam. Nie muszę mówić, że zrobiło mi się co najmniej głupio i dziwnie, bo jak pisałam wyżej, pierwszy raz poczułam, że mój wiek jest powodem do dyskryminacji.

Fałszywość kobiet cały czas mnie zadziwia i po wielu nieprzyjemnych sytuacjach, myślałam, że już nic mnie nie zdziwi. A jednak! Są i będą jeszcze pewnie takie osoby, które nie raz mnie w taki sposób zaskoczą i sprawią, że ręce opadną mi do ziemi, cycki - jak to się mówi - do kolan, i kopara także mi opadnie. Wiecie, że zwątpiłam w siebie? Zaczęłam się zastanawiać, czy faktycznie czegoś mi brakuje, czy mam braki tylko dlatego, że jestem młodsza. Siedziałam i myślałam - mam mniej doświadczenia? W życiu może owszem, w pracy nie - to ja jestem tam dłużej. Chociaż  z tym "życiem" też mogłabym się pokłócić - każdy z nas przeżył coś innego, całkiem inne wydarzenia,  każdy z nas ma inną historię, więc nie jest to na pewno miarodajne, nie w obiektywny sposób. Skoro utwierdziłam się w tym, moje myśli z powrotem wróciły do wyglądu - może wyglądam na jakąś pustą lalę? Ale w to też nie uwierzę... dlatego na koniec moje pytanie do Was brzmi:

WIĘC...?


Komentarze

  1. Zawsze staram się poznać kogoś dokładniej zanim wydam na jego temat opinie :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. bo ludzie tacy są, po prostu... nie przejmuj się takimi zachowaniami, chociaż wiem, jak bardzo jest to trudne. I uwierz mi, że nie tylko kobiety takie są...

    OdpowiedzUsuń
  3. niesttey ludzie czesto oceniają innych patrzac na "okladke " a nie cała "książkę

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo baby takie są! Wredne, zazdrosne i mściwe! Szczególnie, kiedy na ich drodze staje ktoś lepszy. Kiedy dławią je zazdrość i własne kompleksy. Kochana nie wchodź w dyskusje! Znasz napewno to powiedzenie: nie zaczynaj dyskusji z idiotą, bo cię szybko sprowadzi do swojego poziomu i łatwo pokona. Wiem.. łatwo mi pisać, ale Słońce bądź ponad to! Ta kobieta ma na Twoim punkcie kompleks. Pamiętaj, to nie Ty masz problem tylko ona! I jeszcze... nie wsztscy muszą Cię lubić! Mają Cię szanować. Skoro przyłazi po pomoc służbową to może spróbuj to wykorzystać? Z uśmiechem zapytaj: to teraz za młoda nie jestem?
    Ehhh.. baby! Zawsze wolałam towarzystwo facetów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ocenianie po wyglądzie jest czymś idiotycznym. Takie same spostrzeżenia mam na temat wieku. Nie wiem co się dzieje z ówczesnym światem, wszystko zmierza w złym kierunku.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mamy identyczne poglądy. Kobiety kobietom wszystkiego zazdroszczą. Nie daj Boże żeby koleżanka miała ładniejszego męża, bogatszego, lepsze mieszkanie, lepiej uczące się dzieci, lepiej wyglądała, lepiej zarabiała i miała lepsze stanowisko od niej. To taka zawiść. Faceci jak mają coś do siebie dadzą sobie po pysku, wyjaśnią sprawę i po problemie. A kobieta koleżanka ma coś do Ciebie, nie wiesz o co chodzi, najlepiej "domyśl się!". W pracy lepiej nie mieć koleżanek! Tylko kontakty służbowe choć wiem, że to bywa trudne zwłaszcza jeśli koleżanki ciągle wypytują o Twoje życie a nawet o to z czym masz dziś kanapki i co masz na obiad heh a największe przyjaciółeczki obgadują za plecami i czekają aż powinie Ci się noga. Najlepiej żeby wiedziały jak najmniej o Twoim życiu, bo wtedy wiedzie Ci się lepiej ale to trudne, zwłaszcza jak ma sie bloga a one o tym blogu wiedzą. Ja założyłam bloga w sierpniu tego roku. Mam wpisy dot. moich strojów dnia i kilka kosmetycznych. Nie chodziło mi o to żeby pokazywać jakieś wymyślne stylizacje ale takie zwyczajne codzienne a usłyszałam tyle złych komentarzy, że silę się a nic nie prezentuję, że wyglądam jak milion innych dziewczyn, że nic nie wnoszę itp. Ale mam to gdzieś. Mimo to blog daje mi dużo radości i staram się odcinać od takich życzliwych mi osób. One tylko czekają aż np. rzucę tego bloga w cholerę bo nie daj Boże jeszcze zacznę na nim kiedyś zarabiać i chyba to je boli najbardziej. Rozpisałam się.. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego cieszę się, że nikt z pracy nie wie o moim blogu :)

      Usuń
  7. Większość ludzi ma taką "złą naturę" że ocenia wszystkich pochopnie, a to po wyglądzie lub po tym co inni na jego temat gadają. Co do komentarzy typu "ciekawy post" , "świetny wpis" i jakieś typu wpadnij do mnie i poklikaj.... też wrzucam do spamu, postanowiłam zrobić selekcje komentowania na blogu, teraz jeszcze większą. Bo wolę mieć konstruktywne komentarze a nie byle co i śmietnik na blogu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, też nie lubię jak ktoś robi na moim blogu śmietnik :)

      Usuń
  8. Zazwyczaj tak jest, że ludzie którzy dają z siebie wszystko mają zawsze pod górkę, a osoby "życzliwe" tak jak napisałaś za wszelką cenę próbują sprowadzić człowieka do parteru. Czytając ten post miałam przed oczami z tamtego tygodnia bardzo dziwną sytuację. Najlepiej oceniać po wyglądzie, ponieważ większości nie chce się poznawać osobowości człowieka. Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie powinno się oceniać książki po okładce :)

      Usuń
  9. Hej! Świetny post, jesteś naprawdę megaaa śliczna :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, jak ja się z Tobą zgadzam! Ja niestety często czuję się dyskryminowana w pracy ale nie przez współpracowników, ale przez KLIENTÓW Często okazuje się, że moje 4-letnie doświadczenie w branży to NIC w porównaniu z ich 'życiowym doświadczeniem' albo doświadczeniem kolegów - o to, to najczęściej... Ty jednak bardziej mówisz o kobietach. Ja od zawsze twierdzę, że baby są wredne i fałszywe i nikt tak nie potrafi wbić szpili (patrz, jakie to kobiece sformułowanie) jak kobieta. Baby obgadują i knują. Moim zdaniem gdyby światem rządziły kobiety nie było by wojen. Były by ciche zabójstwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie już tak mają i często jest to bardzo krzywdzące, ale co zrobić. Przykre to...

    OdpowiedzUsuń
  12. To wszystko o czym piszesz to jeden wielki żart. Od dawna tak jest i mocno się przejechałam kiedy nawet do mnie ktoś próbował rzekomo przedyskutować, omówić, skrytykować (?), tak to chyba najlepsze słowo wygląd kogoś innego i dodanie oczywiście całego opowiadania do tego. Nigdy nie patrzyłam przez taki pryzmat na ludzi, cieszę się, że czytam ten wpis i też komentarze pod nim i wiem, że jeszcze jest jakaś nadzieja ;)

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzieja jest, ale czy coś się zmieni? No nie wiem.

      Usuń
  13. Odpowiedz na pytanie skąd wzięło się ocenianie po wyglądzie jest banalnie prosta - z internetu, SM, telewizji... Bolączka XXI wieku..

    Turkusowa Sowa

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale chyba po to ludzie dbają o wygląd, bo pierwszy rzuca się w oczy, bo inni zwracają na niego uwagę, prawda? Od zawsze tak było, jedna ze starych niepisanych zasad tego świata bądź część natury ludzkiej, o której zwykło się mawiać że jej nie zmienisz. Ludzie zawsze są zawistni, zazdrośni, złośliwi, a to kiedy te cechy się ujawniają zależy od charakteru, środowiska bądź wychowania.

    To że ktoś ma pretensje tylko dlatego że jesteś młodsza, świadczy tylko o poziomie intelektualnym tej osoby. Ile to razy pisałaś żeby olewać osoby toksyczne, nie brać do siebie, być mądrzejszym, a tutaj złapałaś zarzutkę.
    Moim zdaniem nie powinnaś się tym przejmować, tylko robić swoje, a jeśli ta osoba ma z tym problem to cóż... To jej problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że nie warto się tym przejmować i normalnie olewam takie sytuacje, ale czasami tak już jest, że miarka się przeleje i granica zostanie przekroczona - właśnie wtedy tak było. Nie jestem z kamienia, mam też uczucia i może na co dzień się czymś takim nie przejmuję, ale są dni, gorsze dni, w których jestem właśnie na coś takiego wrażliwa..

      P.S. czytając ten komentarz zrobiło mi się podwójnie miło - dziękuję za słowa wsparcia oraz fragment "Ile to razy pisałaś żeby olewać osoby toksyczne, nie brać do siebie, być mądrzejszym, a tutaj złapałaś zarzutkę." Podwójna motywacja :)

      Usuń

Prześlij komentarz

1. Zanim zostawisz komentarz na blogu, zapoznaj się z regulaminem - otwórz ten link w nowej karcie: Regulamin bloga | Prawa autorskie | Polityka prywatności :)

2. Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.

3. Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)

4. Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :) - Tu: przypominam o zapoznaniu się z Regulaminem bloga.

5. Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze pod wpisami, które Was interesują. Motywujecie mnie tym, a jeżeli chcecie sprawić mi prezent - udostępnijcie wpis :)

NAJCZĘŚCIEJ ODWIEDZANE:

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

DIY #6: Słoik Pozytywnych Cytatów

"Bądź wierny swojej pasji, bo ona nigdy Ciebie nie zawiedzie, tak jak mogą zrobić to ludzie."

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

MOTYWACJA NA KAŻDY DZIEŃ - moc pozytywnych cytatów

Bardzo lubię przeglądać inspiracje, które motywują, a zarazem poprawiają nastrój. Które nie budzą wspomnień czy negatywnych emocji, a uruchamiają naszą kreatywność i chęć do zmian. Odpowiednie hasło jest niczym tabliczka czekolady w pochmurny dzień.

DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Studia zaoczne i praca - jak to pogodzić?

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

PIERWSZY RAZ NA SIŁOWNI - czyli nie taki diabeł straszny, jak go malują

Po długim czasie zastanawiania się i pomimo tak wielu obaw w końcu to zrobiłam - poszłam na siłownię. Czy było warto? 

JAK WYPROMOWAĆ BLOGA?

Zarówno początkujący bloger, jak i ten, który ma ze sobą lata doświadczenia w prowadzeniu bloga, stale szuka sprawdzonych i skutecznych metod i technik, dzięki którym będzie mógł wypromować swoją stronę, aby wybić się z tłumu.