Przejdź do głównej zawartości

Walentynki? Dzień singla?

Grafika Google
Hej!
Macie jakieś plany na te dwie magiczne daty w lutym? Mowa tutaj oczywiście o 14 i 15 lutego. Wiele osób myśli nad prezentami dla ukochanych osób, inni zaś planują spotkanie z przyjaciółmi i "przetrwanie" tego miłosnego zawrotu głowy, ale czy kiedyś zastanawialiście się skąd w ogóle wzięły się te dwa święta - jedno formalne, drugie nie, oraz czemu ludzie tak bardzo je obchodzą?

Walentynki - 14.02.

Grafika Google
Walentynki (ang. Valentine’s Day), inaczej święto zakochanych, obchodzimy co roku 14 lutego. Nazwa pochodzi od świętego Walentego. W Polsce Walentynki zyskały popularność dopiero w latach 90. XX wieku. Walentynkowe obchody oraz kult świętego Walentego trafiły do nas z Bawarii i Tyrolu. Co roku, od lutego 2002r., w Chełmie odbywają się jedyne i największe w Polsce „Walentynki Chełmińskie”.

Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów, które zawierają wyznania miłosne oraz obdarowywanie ukochanych (lub bliskich) osób drobnymi upominkami, w postaci czerwonych karteczek z miłosnym wyznaniem w kształcie serca, kwiatów, słodyczy, pluszowych maskotek, a także w postaci prezentów bardziej osobistych, jak elementy garderoby. Do kilku dni (lub tygodni) przed walentynkami możemy oglądać ozdobione czerwonym kolorem wystawy sklepów, jesteśmy zasypywani reklamami pod tytułem Możesz sprawić prezent bliskiej osobie na Walentynki, jest wiele promocji i znowu widać ten zakupowy szał.  Walentynki są krytykowane za komercję i konsumpcjonizm. Wiele się słyszy na temat tego, że jest to nie nasze święto, jest to przejaw amerykanizacji, który jest obcy naszej kulturze.

Dzień Singla  - 15.02

Grafika Google
Dzień singla nie jest już świętem, które jest wpisywane w kalendarze, jednak o jego istnieniu można się dowiedzieć choćby z portali społecznościowych lub innych stron. Jest ono wymyślone przez ludzi, którzy samotnie spędzili walentynki. Jest to typowy "dzień leczenia kompleksów" - nie jest to moje określenie, znalazłam je w Internecie. Trochę ostro zabrzmiało w mojej głowie, bo wiem, że nie wszyscy muszą leczyć kompleksy tylko dlatego, że spędzili samotnie walentynki. Zabrzmiało to tak, jakby tylko życie w parze miało sens, a gdy jest się samemu to ma się kompleksy. Co za bzdura!

Grafika Google
Ja jestem sceptycznie nastawiona do obu dat. Wydaje mi się, że cały ten szum wokół tych dwóch dni lutego, jest tylko wykorzystywany przez sklepy, biznes i media do zapchania dziury czasowej pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a Wielkanocą. Czy je obchodzę? Wszystko zależy od tego czy mam czas i ochotę. Jeszcze za czasów szkoły pamiętam, że były organizowana poczta walentynkowa, gdzie każdy mógł wrzucić do urny anonimowy (lub nie) liścik/kartę dla drugiej osoby. Potem reprezentacja takiej "poczty" w formie dwóch uczniów przechodziła się po klasach i rozdawała fanty. Fajna zabawa!

Swoją drogą chciałabym Wam jeszcze na koniec napisać, że w lutym blog obchodził swoje 2 urodzinki! Więc jest co świętować :)

A jak to jest u Was? Co myślicie na temat tych dwóch dni - komercja i kicz czy wręcz przeciwnie?


Komentarze

  1. Szczerze mówiąc to nie mam nic do tych dwóch dni, czasami fajnie jest komuś podarować
    taki walentynkowy prezent lub samemu go dostać. Ja natomiast nie mam drugiej połówki, nie zamierzam
    mieć przez to kompleksów. xD Haha
    Gratuluję 2 lat na blogsferze! Powodzenia w dalszym prowadzenia bloga :)
    Pozdrawiam ♥

    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie Walentynki (albo jak to nazywamy z Andziu szajsetynki), to tandetne i kiczowate święto komercji. Wymyślone i obliczone na kupowanie. Nigdy nie obchodziłam i obchodzić nie zamierzam. Miłość wyznaje/celebruje się każdego dnia, a nie od wielkiego dzwonu. Bo co to za frajda wyjść do zatłoczonej knajpy, czy zaludnionego do oporu kina/teatru? Nie moja bajka.

    Kochana moja taka uwaga... uważaj ze zdjęciami. Podawanie jako źródła google jest niebezpieczne (już lepiej podawać konkretną stronę i link). Lepiej korzystać z banków bezpłatnych zdjęć, licencja CC0, wtedy masz pewność, że nikt się nie przyczepi. Na pewno to wiesz, ale to tak dla przypomnienia. :)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm czułam właśnie, że powinnam inaczej opisywać źródło.. Ale dzięki za poradę kochana! :)

      Usuń
  3. A ja nawet lubię komercję w tych wszystkich świętach - to dodaje im uroku. :)

    Zapraszam na nowy wpis! Koniecznie sprawdź, bo przygotowałam coś fajnego! :)
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM


    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie słyszałam o Walentynkach Chełminskich :) bardzo ciekawy zwyczaj :)
    nie mam nic przeciwko świętowaniu, choć sami nie obchodzimy Walentynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. osobiście lubię walentynki:) jeżeli chodzi o wystawy w sklepach to fajnie jest popatrzeć na te serduszka i misie:D wszystko tak fajnie udekorowane:))z mężem wychodzimy jednak z założenia że nie warto zbyt przesadnie wydawać pieniędzy jeśli czegoś nie potrzebujemy i w tym dniu robimy coś dla siebie nie koniecznie kupując wszystko co sklepy nam chcą wcisnąć poprzez "promocję";p ja np. mogę przygotować jakąś fajną kolację, mąż może zrobić mi relaksacyjny masaż przy blasku świec:D uważam że nastrój dwojga ludzi w ten dzień jest ważniejszy niż prezenty:D
    pozdrawiam!
    https://comamima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo takie Walentynki, które opisujesz, w które wkładamy samych siebie i własne chęci są najlepsze! :)

      Usuń
  6. Ja osobiście nie obchodzę tego święta ale fajnie popatrzeć jest jak w dniu tego święta popatrzeć na tych wszystkich zakochanych :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie ten dzień jest jak każdy inny, nic specjalnego. Ale uważam, że to fajna sprawa. Wiele par jest zabieganych i nie ma dla siebie czasu, a często właśnie w ten dzień go znajdują i idą na romantyczną kolację czy coś w tym stylu. Z resztą.. Fajnie jest mieć powód by komuś pokazać, że się go kocha, bo są ludzie, którzy nie lubią robić tego bez powodu.
    Osobiście nie obchodzę żadnego z tych dni, może zmieni się coś za kilka lat kiedy znajdę miłość swojego życia albo zostanę starą panną :D
    Post ciekawy, można sporo się dowiedzieć.
    Obserwuję!
    Zza obiektywu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha zawsze są dwa wyjścia, też tak myślę, że pewnie za parę lat zacznę któreś z nich obchodzić ale to wszystko zależy od okoliczności jakie nastąpią! :D

      Usuń
  8. Nie obchodzę tego święta , natomiast życzę wszystkim parom już dzisiaj dużo uśmiechu i wytrwałości! :))
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie walentynki są strasznie kiczowate. Ze wszystkich stron jesteśmy otaczani czerwonymi serduszkami, misiami itp aż się chce wymiotować.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie wydaje mi się że ludzie robią wokół Walentynek zbyt dużo szumu :P Ja chyba jednak ten dzień spędzę z przyjaciółką, tak samo jak dzień singla :D

    amelia-bloog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem sama po jakiej stronie stanąć, jestem jednocześnie za jak i przeciw :) Trudno się określić, chyba zrobię o tym wpis :)

    Pozdrawiam ♥
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tegoroczne walentynki niestety spędzę chyba sama aczkolwiek nie przeszkadza mi to tak bardzo :)
    http://kelieezy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja prawdopodobnie także, ponieważ jest to środek tygodnia :) Nie będziesz zatem "sama" ! :P

      Usuń
  13. Nawet nie wiedziałam, że istnieje dzień singla- jestem jakaś staroświecka :D Ogólnie walentynki nie robią na mnie wrażenia. Jak się kocha to się kocha cały rok, ale fajnie jest coś celebrować, zawsze to jest trochę inny dzień niż co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie mam problemu z żadnym z tych dni. Świętowanie ich to indywidualna sprawa, a "leczenie kompleksów" to faktycznie idiotyczne określenie.
    Jeśli chodzi o walentynki to huczne obchodzenie tego dnia i prezenty za setki złotych to istna głupota. Mnie się wydaje, że powinno tu chodzić o to, by dać ważnej osobie do zrozumienia, ile dla nas znaczy, a nie ile kasy chcemy na nią wydać. Ja preferuje spacer, dobry film i przytulanie, ot takie walentynki mi się marzą :)
    Pozdrawiam :*

    blogtylkodlamnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem przyjemny pomysł na spędzenie walentynek!

      Usuń
  15. Dla mnie walentynki, to dzień taki, jak każdy inny, ot tak :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już nie wiem co gorsze - dzień kiedy muszę patrzeć na wszystkie te szczęśliwe, zakochane w sobie pary, nie mając przy sobie nikogo, czy dzień zaraz po tym dniu, który w najbardziej dobitny sposób uświadamia mi, że naprawdę tak jest i że jestem singielką. 14 i 15 to taki podwójny kopniak dla wszystkich tych, którzy samotnie idą na Greja XD

    Zajrzyj do mnie ♥
    Zajrzyj do mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahah jakie określenie! To zabieraj kogoś ze znajomych na Greya! :)

      Usuń
  17. Ja nie mam nic do takich świąt, to fajna zabawa kiedy możemy kupić coś komuś z jakiejś okazji i dać to w ten dzień... Ja jestem na tak

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mam nic do Walentynek. Jestem tylko za tym, by wręczać małe prezenty i mówić komplementy nie tylko 14 lutego!
    >>alicce-alice.blogspot.com<<

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam Twojego bloga!
    Obserwuję i liczę na rewanż :)

    Za komentarz do posta odwdzięczam się trzema komentarzami :)

    http://www.sandrakopko.com/2016/10/khaki-shorts.html

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja nie mam nic do świętowania Walentynek, trzeba tylko mieć z kim je obchodzić ;D
    Ja na księcia nie czekam, będę oglądać filmy z kuzynką haha :D
    Pozdrawiam serdecznie!
    http://mishmashbyalice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Mimo, że mam chłopaka nie obchodzimy walentynek. Ja uważam, że jest to nie potrzebne święto tak samo jak ten "dzień singla". Oczywiście nie mam nic do tego jak ktoś obchodzi walentynki. W końcu każdy ma inne zdanie na ten temat :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczerze mówiąc to jest pewien rodzaj komercji, ale miłej i sympatycznej :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie widzę zbytnio sensu w obchodzeniu Walentynek, jeśli już to święto jest to niech będzie, ale kupowanie tych wszystkich drobiazgów, bo sklepy muszą zarobić to już trochę przesada. To tylko zwykła data w kalendarzu.

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja tam sama spędzam Walentynki a nie zapomniałam z przyjaciółkami :)
    Świetny wpis :) Lubię posty walentynkowe :D
    Mało brakuje mi do 160 obserwatorów. Pomożesz?
    Nie mogę przegapić tak świetnego bloga- obserwuje!!! Czekam na kolejne posty!!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię Walentynki :* a nawet nie wiedziałam, że 15. 02 to dzień singla :)
    Zapraszam: ALLIXAA BLOG

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nic nie mam do tych dat, ale rzeczywiście sklepy to wykorzystują, bo jak tylko wejdziesz do jakiegoś sklepu to od samych drzwi rzuca się regał z walentynkowymi prezentami. Według mnie najlepsze prezenty są robione własnoręcznie.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. hm, ja do obu świąt nie jestem jakoś szczególnie przywiazana, jeśli się kogoś kocha można mu to okazywać cały rok! ;)
    pozdrawiam ;) mvgdalena - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię Walentynki, mimo, że uważam, że miłość trzeba okazywać każdego dnia. Mój szf w Walentynki daje mi wolne, żebym mogła spędzić ten dzień z ukochanym - mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  29. W zasadzie te dni są dla mnie obojętne. Cieszę się jak inni bawią się. Okazja do kolejnego handlu i póki nie sprawia to nikomu przykrości niech sobie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja uważam że miłość powinniśmy Sobie okazywać cały rok, nie rozumiem w ogóle tego szału w walentynki na kupowanie Sobie zbędnych poduszek w kształcie serca ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja nie lubię walentynek, chyba nigdy nie spędziłam ich jakoś fajnie...

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak dla mnie to tylko dzień singla, nie widze sensu w obchodzeniu 14 lutego, ale to jak kto woli

    OdpowiedzUsuń
  33. Dokładnie tak samo uważam, można by świętować gdyby już tydzień wcześniej nie robiło się niedobrze od reklam i serc na witrynach sklepowych. Fajnie mieć szczególny powód do dania komuś prezentu czy wyjścia na kolację ale równie dobrze powinno sie tak obchodzić każdy dzień roku.
    Zapraszam
    http://krotko-i-na-temat.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  34. Walentynki to tylko biznes. Nie rozumiem fenomenu. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  35. Dla mnie dzień jak co dzień. Myślę, że powinno się pokazywać swoją miłość częściej niż raz w roku.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie mam nic przeciwko Walentynkom, ot dodatkowa okazja, żeby okazać swojej drugiej połówce uczucia i spędzić miło czas. Nie razi mnie też ten konsumpcjonizm, czy kolorowe wystawy w sklepach, wszechobecne serduszka i kwiaty - raczej nikomu to krzywdy nie robi.

    OdpowiedzUsuń
  37. A ja lubie walentynki mimo tego, że jestem sam! Zapraszam do mnie na inspiracje męską kolekcją Calvina Kleina! www.LUCK-HAPPENS.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam plany, ale na słowiańską Noc Kupały :) Walę Tynki, czy Walę Drinki 14 lutego, wszystkie te misiunie, kwiatuszki, które za tydzień i tak wylądują w koszu, bo zwiędną i Greye w kinie - jakoś do mnie nie przemawiają. Za to ogniska. pochodnie, miłość i natura - oj, to już tak... :)Pozdrawiam! :* draVska.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

DIY #6: Słoik Pozytywnych Cytatów

"Bądź wierny swojej pasji, bo ona nigdy Ciebie nie zawiedzie, tak jak mogą zrobić to ludzie."