Przejdź do głównej zawartości

Co myślę na temat diet, zdrowego trybu życia i bycia "fit"

Heeej, dziś szykuje się dłuuugi post! 
Siedząc przed telewizorem znudzona, a raczej zmęczona po całym dniu, zaczęłam przeglądać co ciekawego tam leci (może mój ulubiony serial?). Niestety po kilku minutach nie znalazłam tam niczego, co by mnie zainteresowało, więc włączyłam jeden ze słynnych polskich programów o tym, co warto jeść na diecie. Nie jestem na diecie, od razu uprzedzam, nie potrafiłabym zrezygnować z tylu przyjemności dla chwilowego efektu "wow", a potem dla efektu "jo-jo". Zawsze takie programy oglądam z przymrużeniem oka, bo można się czegoś ciekawego dowiedzieć, ale nie wszystko co nam sprzedają jest dla każdego odpowiednie. Przyznam, że trochę mnie jednak ten program zmotywował, żeby zmienić swoje dotychczasowe żywienie. 

A więc tak... 5 posiłków? Okej. Tylko, że mówili, że mają one być co trzy godziny. Czyli mam ustawiać teraz sobie plan dnia wyłącznie pod jedzenie? A co jak wypadnie mi ważne spotkanie w trakcie "godziny jedzenia"? Mam zrezygnować ze spotkania? Nie, nie, nie. Ważne jest, aby jeść w ciągu dnia 5 posiłków, w tym 3 obfite (śniadanie, obiad, kolacja) i 2 lekkie (drugie śniadanie, podwieczorek). Dobrze by było jeść je co 3 godziny, ale nie zawsze mamy taką możliwość. Dobrze, żeby spożywać je w miarę regularnie, a nie spoglądać co chwilę na zegarek i odliczać minuty, ile to zostało do następnego posiłku. To nie jest życie, a męka!
Odchudzanie kojarzy mi się z katorgą, odmawianiem sobie przyjemności życia, męczarnią, która jest i tak po nic, bo gdy skończy się dieta i zaczniemy jeść normalnie = czyli tak jak przed dietą, to z powrotem powrócą nasze chwilę temu ciężko utracone kilogramy. I jeszcze konsekwencje typu wypadanie włosów, blada cera, sińce pod oczami, łamliwe i kruche paznokcie.. nie, to nie dla mnie i chyba dla żadnego człowieka!
Temat prawidłowej wagi jest dość sporny, bo wiele osób (zwłaszcza kobiet) pragnie jednak ważyć "za mało". Prawidłową masę ciała wyznacza BMI, czyli Body Mass Index. Jest to stosunek wagi w kilogramach do wzrostu (w metrach) do kwadratu i powinien być w normie. Taki kalkulator można znaleźć w Internecie czy nawet pobrać jako aplikację na telefon. Swoje BMI możecie bez problemu policzyć na stronie : http://drogadosiebie.pl/zdrowie/kalkulator-bmi/
Wracając do programu, chcąc nie chcąc musiały być zasady zdrowego żywienia (dokładniej zdrowej diety), które udało mi się zapamiętać. Teoretycznie zna je każdy z nas, a praktycznie stosuje to mała ilość osób. Niby proste zasady, ale dlaczego tak trudno jest nam to przestrzegać? 
  • Po pierwsze śniadanie, które bardzo często zdarza nam się niedojeść albo nie zjeść, bo w pośpiechu musimy zaraz wyjść. Od zawsze słyszymy, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia. To prawda, zgadzam się z tym. Zawsze czuję tą różnicę, kiedy dobrze zjem rano, a kiedy biegam głodna pół dnia i co chwilę coś podjadam. Śniadanie należy zjeść w ciągu godziny od wstania. Powinno pokrywać 30% dziennego zapotrzebowania na kalorie, więc powinno być w miarę duże.  
  • Po drugie jak już na wstępie wspomniałam, powinno się jeść co 3 lub 4 godziny, oczywiście nie z zegarkiem w ręku. Daje nam to wtedy 5 posiłków. 
  • Po trzecie ostatni posiłek powinno się jeść 3 godziny przed snem, czego sama nie wiedziałam i z chęcią zastosuję to u siebie.
  • Czwartą kwestią jest to, że dobrze dodawać do każdego posiłku warzywa, a owoce ograniczyć tylko do pierwszej połowy dnia, ponieważ mają w sobie cukier. Tego też nie wiedziałam!
  • Ostatnie czego się dowiedziałam to banał, który powtarzany jest przez każdego fit-blogera, fit-trenera, dietetyka, lekarza, ciocię, babcię i inne osoby. Pij dużo wody niegazowanej. 1,5-2 litrów dziennie. 
Niby nie wydaje się to skomplikowane, prawda? Ja dodałabym do tego jeszcze kilka "złotych rad", jak zamienić męczącą walkę ze zdrowym trybem życia w dobrą zabawę.
Co jest jeszcze ważne?
- MYŚLENIE - w głowie się wszystko zaczyna. Wszystko zależy od naszej motywacji, tego jaki mamy cel, czy jest on realny. Warto spisać sobie na kartce plusy przejścia na zdrowy tryb życia, zdrowe odżywianie. Lepszy wygląd? Zdrowsza cera? Nienagannie zdrowe paznokcie oraz włosy? Można tutaj wymieniać i wymieniać. Łatwiej nam będzie się przestawić, gdy coś jest dla nas atrakcyjne, a nie wprawia nas w lęki i obawy.
- KONIEC Z "OSTATNIM RAZEM" - Dziś ostatni raz zjem sobie ciasteczko, zacznę od jutra. Chyba każdy to zna. Jednak jeżeli mamy coś zmienić, robimy to od razu, już, wdrażamy pomysł w obecnym momencie, a nie odkładamy go na potem. Nie planuj przyszłości, tylko skup na tym co tu i teraz.
- NOWY JADŁOSPIS - odrzucamy słodkie napoje gazowane ze względu na cukier, gotowe dania, ponieważ nie ma w nich składników odżywczych a jest mnóstwo chemii, chipsy ze względu na ogrom tłuszczu i soli.
- DROBNE ZMIANY - wystarczy zamienić kilka niezdrowych rzeczy w jadłospisie np. gazowane słodkie napoje na niegazowaną wodę mineralną, kawę z mlekiem i cukrem na zwykłą czarną kawę. I tak krok po kroczku w kierunku zmiany. Jeżeli chodzi o zmianę naszych przyzwyczajeń, czegoś co robimy od dawna i co weszło nam w nawyk, zmiany powinny być na tyle duże bądź małe, żeby nie zniechęcały nas do dalszych kroków. Nie rzucajmy się na głęboką wodę. Im więcej ograniczeń, tym bardziej spada nasza motywacja.
- SKUP SIĘ NA JEDNEJ CZYNNOŚCI - jedz w spokoju, bez telewizji, komputera czy smartfona w ręce. Gdy jemy powoli i skupiamy się na jedzeniu, uczymy się odczuwać sytość.
- SEN - jeżeli śpimy po 3/4 godziny z pewnością w ciągu dnia zjemy więcej. Jeżeli się wysypiamy nie odczuwamy aż tak głodu. 
- RUCH - jestem tego zdania, że jeżeli robimy coś od wewnątrz musimy pamiętać o tym, co na zewnątrz. To, że będziemy zdrowo jeść nie oznacza, że zrobimy sobie tym samym wysportowaną figurę. Ruch jest zdrowy, zwłaszcza na świeżym powietrzu! 

Macie jeszcze inne propozycje? A może ktoś z Was interesuje się zdrowym odżywianiem?

Podobne tematy:

Komentarze

  1. Nastawienie i siła woli jest ważna. Prowadzę bloga głównie motywującego do działania, z poradami, z przepisami. :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba najważniejsza jest silna wola, bez niej ani rusz. Mówiąc szczerze nie wiedziałam, że gdy mniej śpimy możemy w ciągu dnia być bardziej głodni.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zapomniałam o silnej woli!

      Usuń
  3. Według mnie motywacja jest na pierwszym miejscu, bo jaki jest cel skoro i tak za dzień czy dwa mówimy dobra dziś odpocznę jutro nadrobię, to tak nie działa. Cóż co do picia kawa raczej też nie jest najlepszą opcją, a zwłaszcza z mlekiem przynajmniej ja tak uważam, bo mleko ma też tłuszcz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dieta nie będzie ciężka o ile będziemy jeść wystarczająco, przecież można zrobić sobie różne odpowiedniki np. fast foodów, słodyczy. Wtedy będzie o wiele łatwiej. Przecież zdrowe jedzenie może być smaczne :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, zdrowe odpowiedniki fast foodów i różnicy nie ma, oprócz smaku bo nie czuć tej chemii

      Usuń
  5. Wiesz co, dla mnie również motywacja jest na pierwszym miejscu, jesli ktos jej nie ma, to za dużo nie zdziała.. takie jest moje zdanie. A co do diety, ja nigdy za bardzo jej nie przestrzegałam, nawet wtedy jak trenowałam. Mi bez diety treningi dawały rezultaty, ale wiadomo, z dietą mogłyby być te rezultaty jeszcze większe :)
    -> https://swiatmalutkiej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też właśnie efekty dają same treningi, więc nie praktykuje żadnej diety. Tak jak napisałam w poście, nie dałabym rady na siłę katować się i odmawiać sobie przyjemności. Jesteś już kolejną osobą, która ceni sobie przede wszystkim motywację. :)

      Usuń
  6. Mnie interesuje zdrowe odżywianie i sport. Lubię takie różne ciekawostki dotyczące jedzenia i ogólnie zdrowego trybu życia. Sama staram się zdrowo odżywiać i ćwiczyć, ale nie zależy mi na tym, aby schudnąć, więc nie liczę kalorii. A ze słodyczami nie mam jakiegoś problemu, bo odzwyczaiłam się od ich jedzenia :) Powoli do celu i będą zmiany. Wiadomo, że czasem ciężko trzymać się tych wszystkich zdrowych reguł, więc chyba po prostu trzeba słuchać swojego organizmu :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie interesuje sport :) Świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post!! Ze wszystkim zgadzam się z Tobą w 100% :* Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Według mnie wszystko z głową i wtedy będą efekty :) Np. co do wody - jedne osoby pocą się mniej, inne więcej. Przez to zapotrzebowanie na wodę będzie u nich różne i jednej osobie wystarczy 1,5 l dziennie, a innej 3.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie napisane,i przydatne porady tzw

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba najtrudniejsze jest dla mnie skończenie z "ostatnim razem" no i piciem dużej ilości wody. Piję zwykle do 2-3 szklanek dziennie, a mój organizm i tak każe mi chodzić do toalety co pół godziny. Coś jest ze mną nie tak :(

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny post i mega :D pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Już nie raz próbowałam przestawić się na zdrowy tryb, ale moje postanowienia zawsze kończyły się jak tylko na mojej drodze pojawiła się czekolada, no jakoś nie mogę sobie jej odmówić xd.
    Ale zgadzam się, że zdrowie jest najważniejsze także nie bierzcie przykładu ze mnie ;p.
    Aczkolwiek treningi lubię :D. No nic, trzeba się wziąć za dietę, życz mi szczęścia :p.
    Pozdrawiam i zostawiam obserwację :D
    TROL

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja już od dawna interesuję się zdrowym odżywianiem. Do informacji na ten temat trzeba podchodzić ostrożnie. Jedni mówią, że owoce powinno się jeść w pierwszej części dnia, a drudzy, że można nawet na kolacje zjeść. Wszędzie są sprzeczne informacje, więc trzeba do wszystkiego podejść z głową. :)
    Świetne rady dla początkujących i nie tylko. :)

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. pat123
    Oprócz normalnej umiarkowanej diety,dodałbym dietę opartą na sokach.Chodzi mi głównie o picie soku z buraka,marchwi,selera,pietruszki itp.
    Takie soki dobrze smakuj i korzystnie wpływają na organizm,a tym samym na praktykę jogi.Soki głównie z buraka i marchwi nie tylko oczyszczają nasz organizm,ale wręcz go leczą z różnych schorzeń.Ważne aby sok wycisnąć z wolnoobrotowej wyciskarki,aby zachować niezbędne enzymy i witaminy.Zakupiłem taką:www.terapiasokami.pl/wyciskarka-cooksense i jestem zadowolony.Ma parametry zbliżone do topowych wyciskarek i sprawuje się bez zarzutu.Odkąd zacząłem pić soki,to rzadziej choruje,mam więcej energii.Ciało jest elastyczne i krzepkie,a umysł bardziej przytomny.Polecam picie soków, naprawdę pomaga. Smile
    Powrót do góry

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Zaufanie jest najważniejszym elementem w relacjach międzyludzkich – czy to chodzi o miłość, czy przyjaźń czy relacje w rodzinie. Zdarza się nam jednak zrobić coś, czego potem bardzo żałujemy.  Zaufania nie dostaje się od tak, raz na zawsze – zostaje się nim obdarzonym po jakimś czasie, jeżeli na nie zasłużyliśmy. Raz nadszarpnięte odbudowuje się wolno, bo zawiedliśmy.  Dlaczego jest ważne? Bez zaufanie nie zbudujemy prawdziwych relacji z innymi ludźmi, nie wspominając już o związkach typu przyjaźń czy miłość.  Bez niego żylibyśmy w ciągłym lęku, podejrzliwościach i z mnóstwem wątpliwości co do samych siebie, jak i innych. Nie czulibyśmy się bezpiecznie. 
Zaufanie to bardzo cienka nić, którą można zerwać jednym słowem. Bardzo ciężko je odbudować, ale można to zrobić. Poniżej znajdziesz kilka porad.


DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…