Przejdź do głównej zawartości

Dzieciństwo - dziś a kiedyś

Ostatnio pewna osoba mnie zainspirowała do podjęcia tego tematu tutaj, więc może zacznę od tego z czym mi się kojarzy dzieciństwo..
Przede wszystkim z tym, że całe dnie - od rana do wieczora, spędzałam poza domem razem z koleżankami i kolegami. Nie było telefonów komórkowych, na obiad się przychodziło jak mama zawołała, czas się nie liczył, tylko to, że jest dobra zabawa i są osoby, z którymi można świetnie spędzić czas.




A teraz jak jest? Teraz gdy spojrzę za okno, dzieci zamiast bawić się w klasy, skakać na skakance, bawić się w 'chowanego' itp. to siedzą razem (owszem), ale są nieobecne, bo co chwile grzebią w telefonach i to nie byle jakich, tylko najnowszych smartfonach. Wiadomo, że trzeba iść z duchem czasu, ale jak dla mnie to przesada.  Kto kupuje dziecku tak drogi sprzęt? Chyba ludzie, którzy mało poświęcają dziecku czas lub mało się interesują jego życiem.
Do tego dzieci teraz są takie ''dorosłe''. Gdy widzę jak się przechwalają nowym sprzętem, ubraniami... W takim wieku łatwo można kogoś zranić, bo gdy się jest dzieckiem, nie myśli się o tym co się mówi. Jest to czas na popełnianie błędów i wyciąganie wniosków na przyszłość.
A jakie te dzieci mają wyciągnąć wnioski, gdy nikt nie poświęca im uwagi? Przecież najnowsze TV czy komputer im tego nie powie, że zrobiły coś źle.



Wszyscy narzekają, że coraz więcej młodych dziewczyn zachodzi w ciążę... No ale kto tu jest winny? Dzieci czy dorośli? Nie wiem jak kiedyś, ale mało co oglądałam coś w telewizji, przeważnie dobranockę albo bajki. Ale teraz gdy patrzę na niektóre reklamy, to nie wiem co oni chcą przekazać... reklamują biustonosz czy biust owej pani która wdzięcznie wygina się przed kamerą? I dzieci to naśladują. Chcą być tak samo wyuzdane jak ludzie z telewizji, z wielkiego świata. Nikt nie pilnuje tego, czym się nasze młode pokolenie zajmuje.

Ale trzeba pamiętać,  że naśladują one DOROSŁYCH. Rodziców, ich znajomych, przypadkowych ludzi na ulicy, którzy ich zaintrygują swoim stylem bycia. Dlaczego teraz małe dzieci palą? Ostatnio szłam i moim oczom zza rogu ukazała się trójka drugoklasistów, czyli... około 9-10 lat, i jedno z nich miało w ręce papierosa! Oczywiście gdy mnie zobaczyli od razu został on schowany, ale widząc to, bardzo się zbulwersowałam. Chciałabym apelować do rodziców, aby poświęcili im więcej uwagi, bo dzieci na to zasługują. One się wręcz tego domagają!
I tak samo jest nie tylko z paleniem, ale i z alkoholem itp. Przecież wiadomo, że osoby niepełnoletnie mogą jakoś skombinować sobie coś takiego. Czy to kupi im osoba starsza czy oni sami - tu nie ma różnicy.



Najłatwiej jest zrzucić winę na ''takie czasy''... Trudniej się przyznać do błędu. Jednak czasami warto przyznać się do porażki i o coś zawalczyć, niż poddać się i udawać, że wszystko jest okej...



Komentarze

  1. No niestety i tu muszę się z Tobą zgodzić. Rodzice coraz częściej mają mało czasu dla swoich dzieci, a liczy się jedynie gonitwa za karierą i pieniędzmi. Dziecko żyje sobie samo i jak wspomniałaś wychowuje się na przykładzie telewizji. A mamusia z tatusiem tylko dbają, aby synuś czy córcia mieli najnowszy sprzęt i najmodniejsze ubrania. Smutne ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pieknie napisane. Niestety świat idzie do przodu i to co było kiedyś nie wróci dziś :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację życie w dziciństwie naszym i życie dzieci teraz bardzo się zmieniło niestety na gorsze i chyba tylko tyle powiem na ten temat. Jest mi po prostu smutno
    Pozdrawiam,Madda
    Blog Maddy -> klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację.Mam 15 lat, a większość moich rówieśników pali, pije, ćpają również. Czasami zastanawiam się jaki to ma sens? Robią to na pokaz? Ale po co... Dla nas jest to żałosne, ani trochę dorosłe. Puste dzieciństwo, które im niedługo minie. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. No niestety to smutna prawda. Nawet jak porównuję swoje dzieciństwo a mojego o 8 lat młodszego brata to widzę same różnice. Ja cały czas spędzałam na zewnątrz grając w jakieś gry, a on przed komputerem z jednym kolegą, bo w grze playerów mogło być tylko 2...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post! Z chęcią go przeczytałam i skłonił mnie do wielu refleksji na temat dzisiejszej "młodzieży", czekam na więcej takich postów :)
    Jeśli lubisz konie to zapraszam do mnie ♥
    Cudowne zdjęcia! :)
    Zapraszam do mnie dopiero zaczynam:
    http://me-and-my-horse-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Smutna prawda...

    / http://niezwykleproste.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. co do ostatniego obrazka-prawda.. niestety..

    http://triviaaboutme.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. dokładnie tak.. cieszę się, że moje dzieciństwo było bez telefonów, bez komputerów,itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cała prawda o dzisiejszych czasach. Na jakimś asku przeczytałam wpis pewnej dziewczyny (14lat). Pisała, że dla niej chore jest zabranianie czegokolwiek przez rodziców. Jej zdaniem i tak wcześniej czy później tego spróbują. Ale zakaz to zakaz.. Kiedyś jako starszy człowiek się opamięta, a bezstresowe wychowanie, pozwalanie na wszystko sprowadza się do tego problemu co poruszyłaś. Ja moje dzieciństwo wspominam baaardzo mile. :) Zabawy w podchody do późnych wieczorów, gra w kopertę czy klasy. Znakiem rozpoznawczym tego, że się niesamowicie bawiłeś było ubrudzone ubranie. :P. Ile bym dała żeby móc znowu żyć beztrosko! :D .

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczęscie ja jeszcze zaliczam się do tej normalnej młodzieży (choć mam 15 lat). Dlaczego uważam się za normalną? Przede wszystkim nigdy nie piłam alkoholu, nie paliłam papierosów, nie mówiąc już o narkotykach. Moim zdaniem nadejdzie na to jeszcze czas. żenujący są dla mnie moi rówieśniczy, którzy chwalą się ile to oni nie wypyli na ostatniej "bibie".
    Co do dzieciaczków z podstawówki to dla mnie to jest masakra co się dzieje. Ostatnio jakieś małe ludziki z TRZECIEJ KLASY PODSTAWÓWKI rozmawiały przy mnie o seksie i "pornolach"(jak to te DZIEWCZYNKI, które nawet nie mają pojęcia do końca skąd się wzięły, tak to nazwały. TRAGEDIA!
    Przy okazji dziękuję za inspiracje dla mnie do nowego posta. :)
    Zapraszam do mnie :) Mam nadzieję, że zostawisz jakiś ślad po sobie na moim blogu :) http://szyszunia-life.blogspot.com/2015/05/travel-bawaria-dresno-innsbruck.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Super post! Zgadzam się z Tobą.. Niestety XXI wiek.. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się :) Teraz to nie to samo. XXI wiek :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Zaufanie jest najważniejszym elementem w relacjach międzyludzkich – czy to chodzi o miłość, czy przyjaźń czy relacje w rodzinie. Zdarza się nam jednak zrobić coś, czego potem bardzo żałujemy.  Zaufania nie dostaje się od tak, raz na zawsze – zostaje się nim obdarzonym po jakimś czasie, jeżeli na nie zasłużyliśmy. Raz nadszarpnięte odbudowuje się wolno, bo zawiedliśmy.  Dlaczego jest ważne? Bez zaufanie nie zbudujemy prawdziwych relacji z innymi ludźmi, nie wspominając już o związkach typu przyjaźń czy miłość.  Bez niego żylibyśmy w ciągłym lęku, podejrzliwościach i z mnóstwem wątpliwości co do samych siebie, jak i innych. Nie czulibyśmy się bezpiecznie. 
Zaufanie to bardzo cienka nić, którą można zerwać jednym słowem. Bardzo ciężko je odbudować, ale można to zrobić. Poniżej znajdziesz kilka porad.


DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…