Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2015

NIE PRZEGAP!

GDY NADEJDZIE CZAS - SUSANE CALASANTI

"Zabawna i romantyczna historia opowiedziana z punktu widzenia dziewczyny i chłopaka."

Przeszłość - wróg czy przyjaciel?

Przeszłość - to co przeżyliśmy, to co może miało trwać do teraz, coś co nas czegoś nauczyło. Tęsknimy za tym, wspominamy te dobre i złe zdarzenia.
W przypadku tych złych zdarzeń, często mamy ochotę, aby tą pamięć wykasować Nasz mózg jest jak komputer - zapisuje wszystko co dla nas istotne, co wywołało w nas jakieś emocje.
"To co było już nie wróci, więc nie warto się tym smucić."
A co gdy przeszłość nie daje nam pójść na przód, bo ciągle coś rozpamiętujemy? Po pewnym czasie będziemy czuć się jak w klatce, z której nie ma ucieczki. I nadal będziemy się w tym zatracać. Nie jest to dla nas na pewno bezpieczne.

Nic nie wróci drugi raz. Każda chwila jest niepowtarzalna, jak każda pierwsza myśl!
Każda nasza teraz podjęta decyzja, zostanie w naszej pamięci na krótko, jednak gdy na tym nam zależy, może ona trafić do bazy pamięci długotrwałej.
Pamięć jest jak wiadro, i to dziurawe.

Dzieciństwo - dziś a kiedyś

Ostatnio pewna osoba mnie zainspirowała do podjęcia tego tematu tutaj, więc może zacznę od tego z czym mi się kojarzy dzieciństwo..
Przede wszystkim z tym, że całe dnie - od rana do wieczora, spędzałam poza domem razem z koleżankami i kolegami. Nie było telefonów komórkowych, na obiad się przychodziło jak mama zawołała, czas się nie liczył, tylko to, że jest dobra zabawa i są osoby, z którymi można świetnie spędzić czas.


Strong, powerful & healthy

Opowiem Wam dzisiaj znowu coś na temat sportu :)
Jest ciepło, lato zbliża się wielkimi krokami, nie wszyscy są zwolennikami siłowni, ale... najlepszy jest ruch na świeżym powietrzu! Teraz raczej nikt nie będzie miał wymówki "a bo jest za zimno'', ''a bo nie stać mnie na siłownię''. Więc wystarczy tylko ubrać się odpowiednio, jak kto woli - zabrać ze sobą słuchawki (jedni lubią biegać z muzyką, inni niekoniecznie).  Wcześniej sama byłam przeciwniczką ćwiczeń na dworze, bo... i tu się przyznam  - wstydziłam się tego, że ktoś może mnie zobaczyć, bo wiadomo, jak człowiek ćwiczy to się poci, jest zmęczony, wszystko go boli i też przez to wygląda nie za ciekawie :P Ale w końcu się przemogłam, nie sama a z koleżanką, bo to zawsze jakoś tak raźniej. Więc jeżeli ktoś dalej ma opory co do biegania na świeżym powietrzu, to nic innego nie pozostaje, jak znaleźć osobę, która będzie chciała razem z Tobą biegać i prowadzić aktywny czas poza domem.  Jak już pierwszy raz …