Przejdź do głównej zawartości

Ciało - duch

Ostatnio coraz więcej czasu poświęcam sobie. Bo mówi się, że czujesz się tak, jak wyglądasz. Zatem skoro czuję się źle i czuję, że chcę coś zmienić, to powinnam to zrobić, aby się lepiej poczuć. Niekoniecznie muszą być efekty widoczne dla oka, ale dla samego ducha, że zrobiłam coś dla siebie samej.
Gdy odczuwamy różne emocje, to przekładają się one na reakcje widoczne dla oka, czyli jak odczuwamy smutek to widać po nas, że jesteśmy smutni i apatyczni (no, chyba że udajemy przed ludźmi kogoś innego, ale to mało rozsądne i zdrowe).
Emocje, mimo że stanowią część duchową, jednak rozgrywają się w ciele i "wychodzą z nas" pod względem także fizycznym. Mogą objawiać się agresją, buntem, melancholią, apatią, a nawet samym obrażaniem się. Przez to możemy kogoś nieumyślnie urazić, zdołować itp.
Najgorzej jest, gdy czujemy, że zaraz wybuchniemy... Chyba każdy z nas tego doświadczył - tych gorszych dni.
Mogę wam przedstawić mój sposób na takie dni, jednak to zrobię na samym końcu. :)
Żyjemy na świecie w ciele. Przez ciało się komunikujemy ze światem.  Jeżeli nie jesteśmy w kontakcie ze swoim ciałem, nie jesteśmy w dobrym kontakcie ze światem.  Nasze ciało i nasza psychika są ze sobą połączone. Stany psychiczne, których doświadczamy, wpływają na nasze cielesne samopoczucie i odczucia, a odczucia płynące z ciała oddziałują na naszą psychikę. Oba te ośrodki są ze sobą ściśle złączone. Więc najlepszym sposobem, aby siebie zrozumieć, jest rozumieć swoje ciało, czyli powinniśmy nad nim pracować, dbać o nie i dostrzegać sygnały, które nam wysyła, np. w postaci bólu.
W ten sposób można odbudować jedność intelektualną i emocjonalną. Ruch jest odzwierciedleniem stanu wewnętrznego, emocji i przeżyć, dlatego jak najczęściej powinniśmy się ruszać, np. po ciężkim dniu w pracy/szkole. Co kto lubi. Jedni pewnie będą woleli ćwiczenia na siłowni, a inni medytację. Ale warto! Ostatnio to zaczęłam praktykować i... faktycznie się to sprawdza.

Teraz co do moich kilku metod. Będę opisywała je bardziej osobiście, jak one na mnie działają, jednak nie na każdego mogą one działać tak samo o czym trzeba pamiętać.



1. Ćwiczenia oddechu.
- Mnie to przede wszystkim uspokaja i wycisza. Robię się łagodniejsza i spokojniejsza. Odchodzą ode mnie negatywne emocje czy myśli.
https://www.youtube.com/watch?v=3g4WIf2Qj9g
2. Zielona herbrata i melisa.
- Zielona herbata jest niczym miotełka dla organizmu, wspomaga metabolizm, także hamuje rozwój niektórych bakterii w układzie pokarmowym, wspomaga układ krążenia, zawiera witaminy C,E,B. Przyspiesza wydalanie toksyn z naszego organizmu.
- Melisa wykazuje działanie przeciwwirusowe, jest dobrym sposobem na skołatane nerwy. Wspomaga układ nerwowy - zalecana jest w bólach głowy i przewlekłym zmęczeniu. Także dobrze działa na dolegliwości żołądkowe.
3. Waga
- Nic tak dobrze nie robi nam na zdrowie (zwłaszcza psychiczne) jak stała waga, która przede wszystkim nie rośnie! ... Jak spada to dobrze, byle nie za bardzo i nie za szybko. Dobrze jest utrzymywać stałą wagę, która się nie waha ciągle do góry i na dół.
4. Zdrowe jedzenie
- Ważne jest być się zdrowo odżywiać. "Jesteś tym, co jesz". I to jest prawda. Objadając się i opychając poczujemy się "lepiej" (o ile nie dostaniemy bólu brzucha) na chwilę, a efekty takiego żywienia odłożą nam się w naszym ciele w postaci niepotrzebnych kilogramów. A jak pisałam wcześniej, lepiej utrzymywać stałą wagę, niż nagle się dowiedzieć, że się przytyło. Zajadając ból, nie sprawimy, że odmieni się nasze życie na lepsze i będziemy w końcu szczęśliwi. Dlatego lepiej ograniczyć różne słodkości itp.
5. Ruch to zdrowie!
- Tutaj co kto woli. Jakie kto ma cele i marzenia.
Siłownia, gry zespołowe (siatkówka), spacer, bieganie, aerobik, pływanie, rower, rolki, joga i wiele innych.
Od dwóch tygodni ćwiczę w miarę codziennie i w końcu zauważyłam efekt swojej pracy nad sobą. Jest mi z tym o wiele lepiej. Dobrze się czuję, a ból po ćwiczeniu jest dla mnie raczej formą nagrody, bo wiem, że za to co zrobiłam dziś, będę miała ''nagrodę' w postaci ładnej sylwetki w przyszłości.

Oto kilka linków, z których ja korzystałam i korzystam:

Ćwiczenia są łatwiejsze, nie tak skomplikowane.
Powodzenia! :)




Komentarze

  1. Fajny post :D
    na pewno skorzystam z twoich rad jak i tych linków :D
    świetny blog !
    zapraszam do mnie : http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie ;D też aktualnie biorę się za siebie; ćwiczenia, dieta i w ogóle, dużo czytałam o tym, że pomaga to na umysł, że to dużo daje niż np. siedzenie przed telewizorem ;) :D pozdrawiam, miłego dnia:)!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Zaufanie jest najważniejszym elementem w relacjach międzyludzkich – czy to chodzi o miłość, czy przyjaźń czy relacje w rodzinie. Zdarza się nam jednak zrobić coś, czego potem bardzo żałujemy.  Zaufania nie dostaje się od tak, raz na zawsze – zostaje się nim obdarzonym po jakimś czasie, jeżeli na nie zasłużyliśmy. Raz nadszarpnięte odbudowuje się wolno, bo zawiedliśmy.  Dlaczego jest ważne? Bez zaufanie nie zbudujemy prawdziwych relacji z innymi ludźmi, nie wspominając już o związkach typu przyjaźń czy miłość.  Bez niego żylibyśmy w ciągłym lęku, podejrzliwościach i z mnóstwem wątpliwości co do samych siebie, jak i innych. Nie czulibyśmy się bezpiecznie. 
Zaufanie to bardzo cienka nić, którą można zerwać jednym słowem. Bardzo ciężko je odbudować, ale można to zrobić. Poniżej znajdziesz kilka porad.


DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…