Przejdź do głównej zawartości

BACK TO STUDY !

tak po prostu blog studia powrót do szkoły back to study back to school
*
Cześć kochani!
Na blogach zaczynają pojawiać się serie Back To School, które wiążą się typowo z powrotem we wrześniu do szkoły. Niektórzy zaczynają nowy etap w swoim życiu, być może zmieniają szkołę lub klasę, inni z kolei przechodzą dalej. Niektórych czeka pracowity rok pod tytułem "Przygotowania do matury", jednak to wszystko jest już dawno za mną. 
Szkołę skończyłam już jakiś czas temu, obecnie jestem w trakcie studiów (zaocznych). Jednak zawsze podobały mi się takie serie na blogach, dlatego postanowiłam poświęcić temu tylko jeden wpis, podobny do innych, ale nieco różniący się. Powrót na studia... rok akademicki zaczyna się dopiero w październiku, miesiąc później niż w normalnym roku szkolnym. W tym roku wyjątkowo późno zaczynamy, bo pierwszy zjazd mamy dopiero 13-14-15 października. Do studiów wbrew pozorom także warto się przygotować, choćby kupić zeszyt... 😁
A tak poważnie, podobnie jak w szkole, na studiach także warto mieć przy sobie kilka niezbędnych rzeczy, w domu mieć miejsce do nauki, której wbrew pozorom czasami jest bardzo dużo, a także wspomagać się różnymi sztuczkami.

co warto zawsze mieć pod ręką, tak po prostu blog studia back to school back to study
*
W trakcie roku akademickiego warto zadbać o to, aby w naszej torebce lub plecaku, w zależności od wygody, znalazły się najważniejsze rzeczy, których będziemy potrzebować w ciągu całego dnia. Plecak jest bardzo wygodny, jednak jeżeli decydujemy się na torebkę, powinna ona być na tyle duża, aby zdołała pomieścić potrzebne rzeczy nie tylko do nauki i zajęć, ale także takie, które nosimy przy sobie na co dzień.

* NOTES - w ciągu dnia zdarzają się takie momenty, gdy musimy pilnie coś zanotować - a to mail do wykładowcy, a to numer do znajomej, a to jakaś ważna stronka, z której ściąga się sylabusy... 

* ZAPAS DŁUGOPISÓW - pomijam już coś takiego jak piórnik, czasami wystarczy tylko zestaw kilku długopisów (oczywiście zależy to od kierunku, jaki wybraliśmy; niektórzy potrzebują jednak np. linijkę, ekierkę czy cyrkiel itp.). 

* KOLOROWE ZAKREŚLACZE - siedzisz na wykładzie, coś tam sobie notujesz i... masz chwilę przerwy. Możesz wtedy zakreślić najważniejsze słowa z wykładu ulubionym zakreślaczem - a wiadomo, że kolorowe zakreślacze bardzo pomagają potem przy nauce 😊

* (GRUBY) ZESZYT - jak byłam na studiach dziennych, nosiłam ze sobą kilka zeszytów, które do połowy były puste. Teraz wystarcza mi jeden zeszyt, ale gruby. Można go podzielić na dane działy, które będą oznaczały konkretne przedmioty. Nie zawsze coś notujemy, np. na ćwiczeniach.

* KALENDARZ Z PODZIAŁEM NA DNI - warto mieć pod ręką kalendarz, który będzie pokazywał nam szczegółowo, co mamy zaplanowane na konkretną datę. 

* PLAN ZAJĘĆ - w wersji papierowej czy na smartfonie - obojętne. Na korytarzu jednak trzeba się jakoś odnaleźć!

* KSIĄŻKI - tylko najważniejsze, które są potrzebne na konkretnych zajęciach.

tak po prostu blog co warto miec na biurku w roku szkolnym back to school back to study
*
Kiedyś myślałam, że biurko jest mi niepotrzebne - przecież mam duże łóżko! Jednak z czasem zaczęło mi brakować miejsca, w którym mogłabym się skupić. Biurko jest potrzebne, wyznacza ono miejsce, które zarezerwowane może być właśnie do nauki. O wiele lepiej i wygodniej pisze się i notuje przy biurku, na stabilnej powierzchni. Także korzystanie z urządzeń jest wygodniejsze, niż trzymanie laptopa na kolanach. Co najważniejsze - plecy, a raczej nasz kręgosłup przyjmuje prawidłową pozycję (o ile siedzimy tak jak powinniśmy), więc nie ma obaw o bóle i skrzywienia. Sama zatęskniłam za biurkiem, które według mnie powinno być na tyle duże, żeby pomieściło wszystkie potrzebne rzeczy.

* LAPTOP/KOMPUTER - byle był naładowany lub pod prądem. Najgorsze co może się przytrafić, to nagła "śmierć" baterii w trakcie pisania jakiejś pracy w Wordzie... Nie raz już tak miałam. Wtedy wszystko trzeba zaczynać od początku 😕

* KARTKI DO NOTOWANIA - lub notes, którego używamy na co dzień. Jeżeli wykonujemy jakieś obliczenia na brudno lub próbujemy sklecić jakiś tekst, takie kartki się przydadzą.

* MAŁE KARTECZKI, KTÓRE MOGĄ POSŁUŻYĆ JAKO FISZKI - mogą być samoprzylepne lub zwykłe. Możemy używać ich do wielu rzeczy, jednak ja zawsze takie małe karteczki wykorzystuję do nauki jako... fiszki!

* PRZYBORY DO PISANIA - kolorowe cienkopisy, długopisy, korektor, zszywacz... ogółem - przybory biurowe, których akurat potrzebujemy. 

* TECZKI/KOSZULKI/SEGREGATORY - nie od dziś wiadomo, że segregacja znacznie ułatwia pracę, a także jest pomocna przy nauce. Warto założyć sobie segregatory lub teczki i wyznaczyć je do konkretnych zadań: 
1) Co muszę zrobić dziś
2) Co muszę zrobić jutro
3) Co może poczekać
Ja segregatorów także używam do materiałów do nauki, aby nie walały mi się po całym pokoju i żebym ich potem nie szukała całymi dniami.

* KALENDARZ MIESIĘCZNY - wiszący na ścianie, leżący na biurku... pozwala nam zapisać najważniejsze sprawy w skrócie. Mamy wtedy pewność, że czegoś nagle nie przeoczymy - ważne kolokwium? egzamin? trzeba przygotować coś na ćwiczenia? Z taką rozpiską w kalendarzu na pewno nie damy ciała!

* KSIĄŻKI/MATERIAŁY NAUKOWE - mogą leżeć na wierzchu lub gdzieś obok. 

ekspresowe wspomagacze w nauce tak po prostu blog nauka studia
*
Każdemu zdarza się o czymś zapomnieć albo zostawić coś na ostatnią chwilę. Nastają wtedy trudne chwile i zarwane noce. Jak sobie pomóc?

* KAWA - lub inny dobry napój. Ostatnio zaczęłam eksperymentować i kupiłam sobie Yerba Mate razem ze specjalnymi naczyniami. Co prawda smakiem to nie powala, pierwsze kilak razy piłam na mus, aby się przyzwyczaić. Znajomi podpowiedzieli mi, że ma podobne właściwości jak kawa, ale nie wypłukuje magnezu z organizmu. Stres i kawa to nie jest dobre połączenie, co ostatnio bardzo mocno odczułam (dlatego nie było mnie właśnie tutaj, na blogu).
Nie polecam napojów energetycznych, bo co to ma w składzie to lepiej nie mówić głośno.
Sama lubię pić do nauki albo właśnie kawę albo wodę mineralną.
A Wy?

* WITAMINY - aby móc się skoncentrować potrzebujemy kilka ważnych rzeczy, jak sen, unikanie hałasu i stresu, odpowiednie dotlenienie czy gimnastyka. Oprócz tego warto uzupełnić niedobory witamin.

* ZDROWE PRZEKĄSKI - zamiast paczki chipsów, warto przejść na zdrowe przekąski, które możemy podjadać podczas nauki. Nie wiem czemu, ale zawsze... zawsze kiedy mam się uczyć, robię się głodna, mimo że np. chwilę temu jadłam obiad! No powiedzcie mi, czemu tak się dzieje? Przez to, że jadłam co mi w rękę wpadło, traciłam cenny czas na naukę. Teraz zastępuję fast-foody pokrojonym jabłkiem lub innymi owocami, marchewką, pestkami z dyni czy słonecznika, suszoną żurawiną..

* NOTATKI - podczas pisania pracy czy nauki warto wspomagać się notatkami, które sporządziliśmy np. podczas wykładów, na ćwiczeniach czy jak czytaliśmy książkę.

* WUJEK GOOGLE - o nie! wypadło Ci to z głowy! Musisz szybko napisać coś na jutrzejsze zajęcia, a nie masz przy sobie odpowiednich materiałów? Zasięgnij porady od Wujka Google. No, może nie dosłownie. Jeżeli nie mamy odpowiednich książek pod ręką, możemy wyszukać je w internetowych bibliotekach. Oprócz tego, Google prawdę Ci powie - a raczej pomoże w wyszukiwaniu wartościowych materiałów! 😉

* CIOCIA DOBRA RADA - fajnie mieć taką dobrą koleżankę, która jest rok wyżej lub jest na tym samym kierunku co Ty. Zawsze może pomóc dobrą radą lub... przykładowo na temat wykładowców czy zaliczeń. 

studia tak po prostu blog
*
I to by było tyle. Oczywiście jest to mój punkt widzenia i to, co ja stosuję na co dzień. Każdy jednak ma swoje rytuały, które pomagają w nauce, skupieniu. 

P.S. Cieszycie się, że szkoła wróciła?


Komentarze

  1. powiem Ci kochana szczerze, że studia skończyłam ponad rok temu... i czasem za nimi tęsknię. Mimo, iż podczas tych pięciu lat zdarzało mi się narzekać, to teraz wiem, że był to wspaniały czas! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie też będę za tym tęsknić...
      a tak lubię się uczyć.
      Nie wyobrażam sobie, że niedługo mam zakończyć edukację, nawet mimo to, że pracuję.

      Usuń
  2. Mnie szkoła ani nie cieszy, ani nie smuci :) Ja już naukę zakończyłam bardzo dawno temu, moje córka już też po szkole, więc temat jakby mnie nie dotyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... i pomyśleć, że ja studia skończyłam bez laptopa, stałego dostępu do szerokopasmowego netu i ton różnych kolorowych "pomocy naukowych"... wystarczyły bruliony z wyrywanymi kartkami, długopisy, zakreślacze, segregator z przegródkami i ... dyktafon. ;) O planowaniu nawet wtedy nie myślałam... nie miałam na to czasu, ani możliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że o tym napisałaś. Właśnie w tym roku idę na studia i trochę jestem zielona w tym co mi będzie potrzebne ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może coś się przyda z tego co napisałam :)

      Usuń
  5. Very well written!! i am very much grownup now, but still miss my school days, those were too good days. Enjoy each day!!!
    Follow for follow?
    https://clickbystyle.blogspot.in/

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie w tym roku wybieram się na studia, więc na pewno skorzystam z porad :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Im dalej się idzie, tym mniej "pierdółek" kupujemy zazwyczaj. Mnie te back to school już nie cieszą jak kiedyś, bo oto: Dzień dobry maturko hahha ^ ^

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matura to ... nic strasznego, zapewniam :)

      Usuń
  8. Dla mnie nie ma znaczenia czy szkoła wróciła. Nawet nie pamiętam jakie to uczucie kiedy trzeba przysiąść do nauki. Stare czasy:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkołę miałam sto lat temu ;) ale to prawda. Nie wolno zapomnieć o witaminach sen i organizacja. Wtedy wszystko się uda. Dobre podejście też jest ważne. To, że są przedmioty, których nie lubimy, nie rozumiemy nie możemy ich olać. Lepiej uczyć się tyle o ile, by po prostu nie mieć z nimi problemu :) Świetny post. Pozdrawiam serdecznie, Aleksandra z bukku-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu zarywać nocy, bo potem się to obróci przeciwko nam ...

      Usuń
  10. A ja dopiero wybieram się na studia w październiku. Napisałabyś mi co by mi się mogło jeszcze przydać w mieszkaniu? Odp na moim blogu. Będę wdzięczna ^^!

    yollowe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy tylko ja mam obsesję na temat rzeczy papierniczych? Kupiłabym wszystko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje upodobania :D Ja bardziej jednak przywiązuję uwagę nie tylko do przyborów papierniczych (z tego już chyba trochę wyrosłam), ale także do innych wspomagaczy :D

      Usuń
  12. Bardzo fajny wpis i wreszcie ktoś uwzględnił coś poza artykułami papierniczymi! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja w tym roku do szkoły kupiłam dwa zeszyty i paczkę długopisów ale kiedyś bardzo lubiłam takie zakupy przed szkołą
    W wolnej chwili zapraszam na mój blog dążę do 300 follow!!! Będę bardzo wdzięczna za pomoc!
    zozolekk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh te czasy juz dawno za mną ale. z przyjemnością przypomniałam sobie jak to było :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh te czasy juz dawno za mną ale z przyjemnością przypomniałam sobie jak to było dzięki tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O matko jakie boskie zdjęcia! Strasznie podoba mi się to jak niby piszesz ❤
    Zapraszam❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Uff ja już mam 5 lat studiów za sobą . Początkowo było to nowe i inne, wręcz pociągające. Na ostatnim roku miałam jednak dość. Choć na wieki pozostanie mi fascynacja artykułami papierniczymi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ciekawe jak ja będę mieć na ostatnim roku :D

      Usuń
  18. Ja w tym roku zaczynam studia i szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać (ale to może dlatego, że w wrócę do Krakowa) w każdym razie... mógłby być już październik ;p

    www.itsnesti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tego typu rzeczy mam dawno za sobą, ale myślę teraz nad studiami tutaj w UK. Ale ogólnie jak praowdzę bloga, sprawy domowe, rachunki i tego typu rzeczy to również potrzebuje kalendarza, długopisy, notatki czy nawet swój BuJo :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja zawsze dbając o swój kręgosłup miałam jeden zeszyt podzielony na przedmioty - można już kupić taki z przegrodklami :) kalendarz to podstawa, nawet jest ważniejszy od notatek :) ja jeszcze korzystałam z chomika, ba dalej korzystam jeśli chodzi o pracę zawodową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz takie są, kiedyś przegródek niestety nie było - ale brawo za pomysłowość :D

      Usuń
  21. ja w tym roku rozpoczynam studia dzienne, i troche sie boje :/ Interesujacy blog, obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach, zazdroszczę wszystkim młodocianym, którzy cały ten ambaras ze studiami mają jeszcze przed sobą :D (Welcome to adulthood...) :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo przydatny wpis !
    Ja w tym roku również zaczynam studia, wprawdzie artystyczne, nie mniej jednak i tak ostatecznie zdecydowałam się na zakup biurka, bo taka typowa przestrzeń dla koncentracji jest zupełnie niezbędna :)
    I... cała nadzieja w kawie :)
    Pozdrawiam :*
    Ansamblage

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja szkołę, studia dawno mam za sobą. Ale od dziecka uwielbiałam przybory szkolne tzn. fajne długopisy, ołówki, póżniej zakreślacze, karteczki, fajne kalendarze, spinacze czy nawet pinezki. Teraz umilają mi one czas w pracy. Jakoś tak kolorowo i bardziej optymistycznie się robi. Pozdrawiam https://stylanny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo przydatny post, do studiów mam jeszcze półtora roku ponad, ale na pewno rady się przydadzą!

    M A R C E L I A zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Początki szkoły, studiów są fajne, można zadbać o każdy szczegół...a później wiadomo jak jest ;) Różnie

    OdpowiedzUsuń
  27. Przede mną ostatni rok, egzamin zawodowy i kolejna obrona ;) Bo moja szkoła fotograficzna trwa tylko 2 lata. Później już raczej koniec mojej edukacji. Ogólnie to już zajęcia się u mnie zaczęły, choć pierwszy zjazd pokrył się z moim urlopem ;) Lubię moją szkołę, tylko czasem wstawanie w sobotę po całym tygodniu pracy trochę boli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś o tym wiem... Póki co jeszcze oczekuję na start swoich zajęć i nawet się cieszę, że wrócę do nauki i będę mieć tą różnorodność, pomiędzy pracą a domem, dojdą studia, tylko że... wiadomo jak to potem bywa - natłok zadań, do tego w tym roku praca licencjacka... Sama ciekawa jestem jak to będzie :)

      Usuń
  28. za rok czekają mnie studia, ale boję się podejmować w tej dziedzinie jakieś decyzje :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo interesujący post. Zdjęcie z Marylin Monroe to sławny relikt czasu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…