Przejdź do głównej zawartości

5 prostych sposobów na odzyskanie weny twórczej



Hejo!

Każdy z nas, niezależnie od tego, czy prowadzi bloga, czy musi napisać wypracowanie, zadanie domowe, pracę na studia czy pismo dla szefa, potrzebuje do tego weny twórczej. W przypadku jej braku przeważnie wychodzą nam tak zwane "wypociny", które nie dość, że ciężko się nam pisze, to jeszcze ciężej się je czyta drugiej osobie. Rzeczy tworzone z wielkim bólem i brakiem jakiegokolwiek pomysłu na to, nie są tak idealne, jak byśmy chcieli (chyba, że mamy dar do lania wody i pięknego składania zdań w każdym momencie). Zatem...

Jak odzyskać wenę twórczą? Poniżej znajdziecie 5 prostych sposobów, które Wam w tym pomogą.

Ile razy zdarzyło Ci się, że potrzebowałaś czy potrzebowałeś na szybko znaleźć spinacz, ważne notatki czy zwyczajnie - długopis - i ogarniały Cię coraz większe nerwy, bo nagle "to" magicznie zniknęło z zasięgu Twojego wzroku? Ile czasu marnujesz na samo szukanie przedmiotów, zamiast zająć się tym, co ważne? 
Porządek w miejscu, gdzie pracujemy, jest ważny. Mówi się, że Twoje biurko wiele o Tobie mówi. Zagracone i zaśmiecone powoduje, że nie potrafimy poskładać myśli, oddziałuje na nas zbyt wiele bodźców i nie możemy się skupić. Przy porządku przeżywamy mniej stresu, ponieważ nie irytujemy się ciągle tym, że nie możemy znowu czegoś znaleźć oraz argument nie do zdarcia - czyste biurko = mniej zarazków, a więc lepiej wpływa to także na nasze zdrowie.


To, co zauważyłam, o wiele łatwiej zasiąść do pisania, jak ma się notatki. Czasami jest tak, że w ciągu dnia wpadamy na genialny pomysł, którego akurat nie możemy zrealizować, bo na przykład jesteśmy w autobusie. Wystarczy wyjąć notes, kalendarz, czy nawet telefon i zapisać swoje myśli.


Ciężko nam się pisze, gdy mamy głowę zaśmieconą milionem spraw, które ciągle krążą w naszych myślach. To tak, jakby robić kilka rzeczy na raz - wynosić śmieci, robić śniadanie, prasować ubrania... no właśnie, nie da się. Warto posegregować sobie wszystkie sprawy na kartce, podzielić je na ważne, mniej ważne, priorytetowe oraz te, które mogą poczekać jeszcze w czasie lub są naszymi zachciankami. Gdy z kolei jesteśmy czymś mocno poddenerwowani, czujemy stres, napięcie czy presję, można skorzystać z innych metod, jak np. medytacja, słuchanie relaksującej muzyki, zrobienie sobie domowego SPA, czyli jednym słowem - trzeba się zrelaksować i zregenerować.


Piszesz, piszesz i piszesz, ale jakoś Ci to nie wychodzi, nie podoba Ci się to, jak to wygląda. Znasz to? Pewnie tak. Frustracja wtedy sięga kryzysowego momentu. W takich chwilach najlepiej zająć się czymś innym. Wstać, pójść w inne miejsce, przewietrzyć pomieszczenie, zrobić kilka przysiadów, zjeść przekąskę czy zaparzyć sobie herbatę. Cokolwiek, co zajmie nasze myśli w 100%. Ja polecam właśnie przysiady czy pompki, na mnie to działa idealnie, bo sprawia mi to dodatkowo przyjemność. Dopiero jak presja minie siadam z powrotem do biurka i patrzę jeszcze raz, od początku, na swoje dotychczasowe dzieło i na bieżąco wprowadzam zmiany. Działa!


Czytaj, czytaj i jeszcze raz czytaj. Jeżeli chcesz pisać o tym, co jest na topie, jest ciekawe musisz się na tym znać. Wiedza na dany temat nie bierze się z powietrza. Masz hobby, interesują Cię stare wynalazki, jesteś ksiażkoholikiem czy wielbicielem filmów science-fiction? Świetnie! Punkt zaczepienia jest. Najlepiej pisać o tym, co nas interesuje, w czym "siedzimy" od jakiegoś czasu i możemy się wypowiedzieć. Każdy temat tak na prawdę ma swoich odbiorców. Możemy sobie nie zdawać sprawy z tego, że mimo że mamy odmienne hobby niż inni, to gdzieś na świecie są osoby, które interesują się tym tak samo jak my. Dlatego żeby pisać dobre posty, trzeba na dobry początek zdobyć wiedzę, którą potem można przekazać dalej w świat. Blogi, artykuły na stronach internetowych, książki, ciekawe wykłady, audycje radiowe - wszyscy podsuwają nam ciekawe tematy, trzeba tylko się zainspirować.

***

Teraz trochę z innej beczki - mianowicie, miałam z tym zaczekać do innego wpisu, ale jestem tak podekscytowana, że pokażę Wam dzisiaj, jakie cudo do mnie dotarło 15 marca! Jestem zakochana w tym zegarku (mam fioła na punkcie księżyca i jego motywu na różnych rzeczach). Miałam dość ciężkie prawie dwa tygodnie, paczka od Zaful mocno zmotywowała mnie do działania.

KLIK

KLIK

KLIK

KLIK

***
Moi kochani, bardzo Was przepraszam, że nie nadążam z odpowiadaniem na Wasze komentarze, ale ostatnio mam tyle na głowie, że ledwo udaje mi się zasiąść przed komputerem, a co dopiero coś napisać.. Obiecuję, że w weekend się poprawię, bo będę mieć więcej wolnego czasu!





Komentarze

  1. Rady całkiem rozsądne. Niestety, jeśli zaczynam od nr 1, to na nim kończę. Po pierwsze sprzątanie mojego biurka to syzyfowa praca, a po drugie- po posprzątaniu już na pewno nic na nim nie znajdę! A na brak weny proponuje ruch na świeżym powietrzu. Pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo przydatny post. porządek w miejscu pracy i planowanie to moi faworyci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zegarek jest PRZE BOS KI! Wcale się nie dziwię, że się zakochałaś! A wena.. mnie ostatnio opuściła na amen, ale może mi się to zmieni!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to przez przesilenie, bo ja coś się nie mogę pozbierać. Mimo, że miałam wolny weekend, robiłam inne ważne rzeczy i nie wyrobiłam się ze wszystkim, tak jak chciałam... A weny także brak!

      Usuń
  4. U mnie na niedobór weny najlepiej działa chwilka relaksu z herbatką czytając inne blogi, oglądając filmiki na youtube czy przeglądając pinteresta. Zawsze znajdzie się jakiś temat, który chciałabym poruszyć :)
    Chociaż ja na całe szczęście na niedobór weny nie narzekam zbytnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne sposoby :) Tematów jest bardzo dużo, tylko trzeba dobrze się rozglądać :)

      Usuń
  5. Ciekawy temat postu, rady na pewno przydatne niektórym. Ale jeśli chodzi o mnie to żeby móc odzyskać wenę muszę przede wszystkim pomyśleć. Nic innego nie pomaga. Potrzebuję wtedy jednego dnia czy dwóch na przemyślenie wszystkiego. A jeśli chodzi o pracę, które trzeba zrobić na zaraz to często robię je bez weny i też nie wychodzą źle.
    Pozdrawiam!
    Zza Obiektywu

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się czasami zdarza zapisać coś długopisem na ręce (długopis zawsze mam w torbie) jak wpadam na genialny (moim zdaniem) pomysł i nie chcę go zapomnieć. Ale najfajniej ogólnie piszę mi się jak mam w pokoju wszechogarniającą ciemność i puszę sobie cichutko klimatyczną muzykę. Wtedy słowa zaczynają płynąć same.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja bym tak chciała...
      Teraz już nie potrafiłabym napisać sobie czegoś na ręce, bo w pracy dziwnie by to wyglądało - nieestetycznie i nieprofesjonalnie. ;/
      Tak samo z tą ciemnością. Jak tylko robi się ciemno, a zegar wybija 22:00 cała ja czuje, że czas spać. A czasami nawet wcześniej niż 22...

      Usuń
  7. Rady się przydadzą, a zegarek piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przydatny post, napisany w przyjemny sposób. Studiuję dziennikarstwo i wykładowcy powtarzają nam, że po napisaniu tekstu trzeba zająć się czymś innym i dopiero po jakimś czasie usiąść i przeczytać raz jeszcze. Jeśli się nie podoba to poprawiać, a jeśli się podoba to zacząć od początku, bo to znaczy, że napisaliśmy totalnego gniota :P
    zegarek jest piękny! Uwielbiam takie proste, ale efektowne połączenia :)
    ann-aspiration

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa! Powinni to przekazywać wszędzie - zarówno w pracy (np. w biurze), jak i w szkołach!

      Usuń
  9. Przydatne rady, ja na szczęście na razie mam mnóstwo weny, ale wiem jakie to uczucie odpływu wszelkich pomysłów.

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpływ wszelkich pomysłów - podoba mi się to określenie!

      Usuń
  10. Przydatne rady. Ale ja jak na razie jeszcze wenę mam :D
    Pozdrawiam, Weronika
    OFFICIAL blog of Weronika
    OFFICIAL instagram of Weronika

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja często gdy mam wenę i czas piszę kilka postów na zapas :) Lub robię zapasowe zdjęcia, to bardzo ułatwia systematyczność :)
    Pozdrawiam i obserwuję ;)
    My blog(Click)♥
    Będzie mi bardzo miło jeśli zajrzysz do mnie i również zaobserwujesz, jeśli Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super porady. Ja na razie mam wiele pomysłów i weny i mam nadzieję , że mi się nie skończą :) Pozdrawiam.
    http://xgabisxworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety mnie czasami też dopada brak weny. Zawsze mam problem co z tym zrobić i po prostu odkładam tą rzecz do napisania na potem, a potem wcale nie jest lepiej. Piszę tylko żeby było, bo już czasu nie mam więcej. Rady bardzo przydatne, skorzystam na pewno. Już wiem, że ciężko będzie mi się zastosować do pierwszej, porządku nie umiem utrzymać na długo.
    Zegarek jest prześliczny *_* Nie dziwię się czemu jesteś nim tak zachwycona, wygląda cudnie ;)Post bardzo pomocny, takie rady zawsze się przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Regeneracja jest bardzo potrzebna. I ciało, i mózg potrzebują czasem odpoczynku.
    A jeśli chodzi o porządek na biurku- nie jestem w stanie pracować mając tam bałagan :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Czasami... albo często sama o tym zapominam...

      Usuń
  15. Piękny zegarek. Ja nie umiem się skupić w bałaganie wiec sprzątam przed rozpoczęciem czegokolwiek. A wena przychodzi do mnie późnym wieczorem lub w nocy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam za nocne myślenie, u mnie to niewykonalne.

      Usuń
  16. taak, ten post jest zdecydowanie dla mnie. Czasami naprawdę nie mam pojęcia co napisac i to jest najgorsze uczucie

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie zgadzam się z każdym punktem. Zawsze muszę mieć porządek wokół, pomysły też sobie często notuje. Czasem właśnie próbuje coś robić na sile i denerwuje się tylko, że mi nie wychodzi ;) A zegarek piękny!

    OdpowiedzUsuń
  18. Na razie nie narzekam na brak weny. Ja nie potrafię odnaleźć czegoś w porządku. Często go robię ale tyle czasu co później marnuję żeby cokolwiek znaleźć to czasami mam ochotę zostawić bałagan i mieć spokój :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja po moim odwyku od bloga stwierdzam, że w tym wszystkim najważniejsze są pomysły. Najważniejsze to wychodzić, poznawać, poszukiwać. To zdecydowanie pomaga w pisaniu. Jak nie ma się o czym pisać to ani porządek, ani cisza, ani nic innego nie pomogą niestety. Sama przez to przechodziłam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny zegarek :) Punkty całkiem mądrze sformowane ja obstaję za nr 1 i 5. Pozdrawiam Sylwia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przydatne punkty :) a zegarek czadowy :)
    http://woman-in-the-morning.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. dobre rady,
    jejku ten zegarek jest taki ślicznyy

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomysły, chęć pisania - zawsze wtedy mam siłę pisać :) Najgorsze jest to, jak zaniedbamy... wtedy ani chęci ani pomysłów;)
    Super opisałaś!
    www.wkrotkichzdaniach.pl - nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny post :)
    Zapraszam do mnie :)
    http://zapteczkifarmaceutki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Każdy ma swoje sposoby na przywrócenie weny tworczej. Każdemu z nas sprzyjają jakieś emocje. Radość, smutek, złość lub podziw. Na pewno najważniejsze w tym wszystkim są pewne życiowe przeżycia. Choć twórczość to bardzo rozległy temat i rąk naprawdę zależy co tworzymy.

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystko robię dokładnie tak jak w liście, nie tylko jeśli chodzi o pisanie :) A najlepszym lekarstwem jest czas, samo przyjdzie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Najlepszym sposobem dla mnie jest wieczorne rozmyślanie lub włączenie piosenek i samo przychodzi. Czasem sa to takie emocjonalne teksty, że ich nie publikuje. :)

    xclaudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie dzisiaj wpadłam na pomysł na super wpis :) teraz tylko muszę go napisać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne rady! Czasami bardzo ciężko jest się skupić :/

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie inspiracje i zapisywanie pomysłów to super rady! ja sama przed snem zazwyczaj mam mnóstwo pomysłów i jak gdzieś ich nie zapisze albo nie wyślę w wiadomości do chłopaka to bywa tak, że nie pamiętam co chciałam xd
    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    OdpowiedzUsuń
  31. O! To już kolejny post o tym samym. Jakaś nowa moda? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz no, nie wiem czy moda. Ja idę swoim planem, który pisałam już w grudniu 2016, więc przemyślałam sobie każdy temat na mniej więcej każdy miesiąc. Przecież to bardzo możliwe, że wiele osób o tym pisze, to nie jest temat tabu, wiele osób się tym interesuje.

      Usuń
  32. Porady jak najbardziej na plus i przydatne. Na pewno pomogą odzyskać wenę, choć ja bym jednak podstawiła pomysł przeglądania internetu, zdjęć czy filmów :) wtedy więcej weny napływa. Porzadek na miejscu pracy u mnie to podstawa, a jak zamierzam pisać to tylko z kubkiem czegoś dobrego do picia - kawa/herbata.
    Zegarek - mega ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się przy jedzeniu czy piciu rozpraszam np.

      Usuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Zaufanie jest najważniejszym elementem w relacjach międzyludzkich – czy to chodzi o miłość, czy przyjaźń czy relacje w rodzinie. Zdarza się nam jednak zrobić coś, czego potem bardzo żałujemy.  Zaufania nie dostaje się od tak, raz na zawsze – zostaje się nim obdarzonym po jakimś czasie, jeżeli na nie zasłużyliśmy. Raz nadszarpnięte odbudowuje się wolno, bo zawiedliśmy.  Dlaczego jest ważne? Bez zaufanie nie zbudujemy prawdziwych relacji z innymi ludźmi, nie wspominając już o związkach typu przyjaźń czy miłość.  Bez niego żylibyśmy w ciągłym lęku, podejrzliwościach i z mnóstwem wątpliwości co do samych siebie, jak i innych. Nie czulibyśmy się bezpiecznie. 
Zaufanie to bardzo cienka nić, którą można zerwać jednym słowem. Bardzo ciężko je odbudować, ale można to zrobić. Poniżej znajdziesz kilka porad.


DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…