Przejdź do głównej zawartości

Łapacz snów

Grafika - We Heart It


Cześć :)
Dzisiaj chciałabym zacząć posta od podziękowań dla Was wszystkich, którzy tutaj ze mną jesteście! Pamiętacie jak kilka postów temu pisałam, że gdy na liczniku wybije 50 tys. wyświetleń oraz liczba osób obserwujących bloga sięgnie 200, zrobię rozdanie? No i właśnie jestem w trakcie opracowywania dla Was fajnego rozdania, które pojawi się prawdopodobnie w święta. Wiele osób teraz robi rozdania, nie chciałabym być kolejną osobą, która pisze o tym, więc po prostu trochę z tym odczekamy. Ale zapewniam, że będzie warto! Jesteście najlepsi! Ostatnio także zauważyłam większy ruch, jeżeli chodzi o komentowanie. Bardzo mi miło, czytając Wasze zdania i opinie. 😊


Grafika - We Heart It 
Wracając teraz do tematu. Ostatnio mam mega fazę na łapacze snów. Strasznie mi się podobają. Nawet chciałam taki sama wykonać, ale nie zebrałam jeszcze odpowiednich materiałów do tego, więc postanowiłam, że sobie taki zakupię w najbliższym czasie. Jest nie tylko specyficzny, a ma w sobie to unikalne "coś".

Łapacz snów (ang. dreamcatcher) może być ozdobą wnętrz naszych domów czy mieszkań, ale także jest modnym motywem, który możemy znaleźć na ubraniach, w biżuterii oraz w tatuażach. Co oznaczają? Jaka jest ich symbolika, pochodzenie i prawdziwe znaczenie?
Grafika - We Heart It
Istnieje na ten temat pewna legenda, która głosi, że dawno dawno temu, pewną kobietę, z rodu Indian, dręczył problem - jej dziecko nie chciało spać, ponieważ miało koszmary senne. Poszukując ratunku dla swojej pociechy udała się do starej przędzarki, która poleciła jej, aby wykonała sieć życia z gałązek wierzby i włókien bawełny. Indianka wykonała własnoręcznie łapacz, które odtąd chronił jej dziecko podczas snu. Łapacze snów pochodzą właśnie od plemiennych Indian. Przypisywali im tajemną moc ochrony przed koszmarami, które dręczyły ludzi w nocy oraz przed wszelkimi negatywnymi mocami.

Grafika - We Heart It
Łapacz snów to ozdoba, składająca się z okręgu i utkanej w nim sieci oraz dodatków w postaci zwisających swobodnie piór, koralików czy wstążek. Takie amulety wieszano nad posłaniem. Wierzono, że chronią śpiącego przed złymi snami. Nasze sny miały być filtrowane przez sieć i dzielone na te dobre i złe. "Złe" były zatrzymywane, a wraz z pierwszymi promieniami słońca, miały spłynąć po piórach i całkowicie zniknąć. W niektórych wierzeniach łapacze mają być tarczą, chroniącą domowników przed złem i nie wpuszczać go za próg domu. Mogą także pomóc w zapamiętywaniu snów.

Więcej legend znajdziecie klikając tutaj: klik

Grafika - We Heart It
Grafika - We Heart It
Grafika - We Heart It
Grafika - We Heart It 

Grafika - We Heart It 

Grafika - We Heart It 
Grafika - We Heart It 
A Wam podobają się łapacze snów? A może macie już taki? Opowiadajcie! 😄

Komentarze

  1. Mnie osobiście jakoś to nie zachwyca. Ale myślę, że to kwestia całkowicie indywidualna. Gratuluje pięknego wyniku! Może kiedyś też dobiję do takiego. ;)

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam Twojego bloga i jestem pewna, że szybko osiągniesz wysokie wyniki :)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam łapacze snów. Miałam nawet kiedyś taki kupiony na pchlim targu. Szkoda mi było go wyrzucić, nawet jak się zepsuł, więc leży schowany w pudełku na szafie :) Teraz mam wisiorek z łapaczem snów, dostałam od mojej Siostry :)

    A tak poza tym, to podoba mi się Twój blog :) Taki spokój mnie ogarnął jak zaczęłam go przeglądać (wiem, że to dziwnie brzmi ;) ) Trafiłam tu przypadkiem, ale myślę, że powinien być bardziej znany. Dlatego napisałam o nim do redakcji "Loriany" :) Może powiedz znajomym, żeby też o Tobie do nich napisali, to może w następnym numerze o Tobie napiszą. Znalazłam tam inne fajne blogi, więc i Ciebie ludzie mogliby dzięki temu poznać. Gazeta jest w PDF na stronie http://loriana.pl i tam w środku mają podany adres email, na który można zgłaszać blogi - online@loriana.pl)

    Ja nie mam bloga, ale lubię je czytać. I rzadko zostawiam komentarze, bo przeważnie komentują inne blogerki. Ale będę tu zaglądać i na pewno nie tylko ja tu jestem z tych, co nie mają blogów.

    Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :)
    Ola M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! Takie "stare" rzeczy mają jeszcze większy urok. Też postaram się upolować jakiś na pchlim targu :)

      Dziekuję bardzo! Bardzo miłe zaskoczenie!

      Usuń
  3. Świetny blog! Zdecydowanie zostanę na dłużej! <3
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej! Wydajesz się bardzo pozytywną osobą ;) Podoba mi się styl twojego pisania , a zdjecia to petarda ♥ Zapraszam http://bebeautysuue.blogspot.com/ . Dopiero sie rozkrecam, obserwuje i licze na rewanz :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyniku ;)
    Mnie takie rzeczy jakoś nie kręcą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja praktycznie co roku na festiwalu kupuję sobie nowy łapacz snow albo coś z jego motywem ;)
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    OdpowiedzUsuń
  7. od niepamiętnych czasów jestem zakochana w łapaczach snów :) sa tak piękne! kolorowe, ozdobne, bogate, ciekawe. już widzę mój przyszły samochów, a na nim zawieszony malutki przyozdobiony łapacz snów :)
    pozdrowionka, trzymaj się swietny post! :)
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję wyniku! :D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję statystyk!
    Nie słyszałam wcześniej tej legendy o łapaczu snów :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy ja nie mam pomysłów o czym pisać, Ty nagle piszesz o czymś tak fajnym! Też chcę! :D
    Łapacze snów od jakiegoś czasu by mi się przyadły... W sumie to cała tona takich... Musze sobie sprawić jeden chociaż :). Super wpis, legendy nigdy nie słyszałam i chętnie odwiedzę stronę, którą podałaś.
    Buziaki! <3
    Ja, Pingwinek

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję takich statystyk! A co do łapacza snów to bardzo mi się podobają z nim ozdoby, ale nie mam niczego z nim związanego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny tekst.Obserwuje i zapraszam do mnie http://my-own-philosophyy.blogspot.com/2016/11/zyjemy-w-symulacji.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już dobrych parę lat mam zajawkę na łapacz snów jednak nie mam jeszcze żadnego :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Łapacze snów zbytnio mi się nie podobają, ale fajnie było trochę poczytać o ich legendzie :)
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz o tym słyszę. Jako ozdoba to nawet fajne, ale w legendy to ja tam nie wierzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No legenda to jest legenda, nie zawsze jest szczerą prawdziwą historią. Pamiętam jak na lekcji języka polskiego pani powiedziała, że w każdej legendzie jest ziarnko prawdy :D Hmmmmm teraz z perspektywy czasu oraz pod kątem doświadczenia, brzmi to jakby mówiła o plotkach :D Ale mówiła o legendzie.

      Usuń
  16. Fajny blog i post :) obserwuję i liczę na rewanż www.mysterious-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam motyw łapacza snów, jest bardzo uroczy chociaż w jego 'siłę' niekoniecznie wierzę :)
    Pozdrawiam :*
    Natforart klik

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nigdy łapacza snów. Widziałam już nie raz ten motyw ale jakoś nie jest on moim ulubionym. ;) przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam łapacze snów ! Oczywiście u siebie posiadam dwa ręcznie robione od Ukochanej Koleżanki z Bloga, niestety koszmary mnie dopadają jeszcze, ale muszę powiedzieć że znacznie mniej hihihi :) Buziaczki Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Nice!
    Follow you. Follow me back?

    http://mysweetescapemasha.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam łapacze snów, kocham je robić - mam ich z 5 :D Często robię je dla znajomych na prezenty, to świetny pomysł na własnoręczne podarunki ^_^

    julalou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja także bardzo lubię ten motyw :) I tak dłużej myśląc podsunęłaś mi idealny prezent dla przyjaciółki może uda mi się zrobić.

    little-foxblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Na początki chciałabym Ci serdecznie pogratulować takiego sporego wyniku :) Łapacze snów też mi się podobają, są bardzo śliczne. Sama również mam w planach taki zrobić, mam już wszystkie materiały. Leżą na biurku już chyba z dwa miesiące, ale brakuje mi chęci i czasu aby go zrobić. Może na feriach zimowych uda mi się go wykonać. Kiedyś próbowałam taki łapacz narysować, ale średnio mi wyszedł. Jedynie jaki mam na chwilę obecną to wzór na bluzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja ostatnio na studiach rysowałam z nudów i mam cały plan zajęć w łapaczach :D Nie ma co, wkręcił się bardzo :) Też spróbuję zrobić podejście do zrobienia własnoręcznie takiego, ale na świętach :)

      Usuń
  24. Oo łapacze snów są przepiękne, ale najbardziej podobają mi się w formie ozdoby nad łóżkiem :)

    PS: Pohennowałaś włosy Naturalnym Jasnym Brązem? :) Jakiś czas temu u mnie pisałaś, że go masz, i jestem ciekawa jakie efekty z tego wyszły. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne pokoje !!! I gratulacje 50 tyś wyświetleń i oby więcej :)
    Obserwuję na zachętę

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś chciałam sobie kupić taki łapacz , ale oryginalny nie taki robiony , ale kiedy poczytałam u Ciebie o tych łapaczach myślę , że kiedyś jak mnie coś natchnie zrobię sobie sama , mimo że nie za bardzo wierzę w te rzeczy , ale jako ozdoba do pokoje oryginalna .Ciekawy jak zawsze post , jestem Twoim czytelnikiem .

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…