Przejdź do głównej zawartości

Jak decydować, aby potem nie żałować? - 9 prostych kroków

"Nie da się wyuczyć podejmowania zawsze słusznych decyzji, nie ma algorytmu, który pozwoliłby wyeliminować błędy w wyborach. Jednak wiedząc, gdzie i jak rodzą się nasze postanowienia, możemy minimalizować ryzyko, że wybierzemy fatalnie"*.


Jak to jest, że czasami wybierzemy dobrze, a czasami pragniemy tylko, aby cofnąć czas. Szczęście? Czy może intuicja? 
Podczas podejmowania decyzji używamy (mniej lub bardziej świadomie) jednej z czterech strategii postępowania. Używamy ich, gdy podejmujemy wybory - te małe i te duże, na całe życie, bądź też i na chwilę. Sprawdź, której Ty najczęściej używasz!


Pierwsza Strategia polega na unikaniu, odkładaniu w czasie, rezygnacji. Często zdarza się, że problem wolimy ominąć szerokim łukiem i pozostawić go takim jaki jest, bez podejmowania żadnej decyzji. Jednak niepodjęcie decyzji też jest decyzją, prawda?  Używając tej strategii tłumaczymy sobie, że mamy czas, że nie ma pośpiechu, zdecydujemy jutro/za tydzień/jak będziemy mieć lepszy humor.

Druga Strategia polega na przerzucaniu ciężaru wyboru na innych. Może to ze strachu przed odpowiedzialnością skłania nas do tego, aby uciec się do takiego wyjścia. Nie może, tylko na pewno. W tej strategii przeważnie boimy się podjąć decyzję, wziąć na swoje barki odpowiedzialność za przyszłość, konsekwencje wyboru, swoje czyny, gesty, słowa. Jest to całkowicie normalne, bowiem strach jest naszym towarzyszem. W tej Strategii oczekujemy rad, szukamy pomocy u innych osób. Chcemy, aby ktoś inny wybrał za nas, dokonał wyboru sugerując nam swoje zdanie i swój prawdopodobny wybór. Jednak trzeba pamiętać, że w obecnych czasach mało kogo interesuje nasze powodzenie i pomyśle załatwianie spraw, które są tylko dla nas ważne, istotne. Nikogo nie interesuje nasz komfort. Do tego mało kto zna nas na tyle dobrze, żeby wiedział, jaki wybór będzie dla nas w danej sprawie w miarę komfortowy. Nie łudźmy się przyjaźniami co trwają miesiąc (w tych czasach jest to kuriozalne), a nawet rok. Trzeba wiele ze sobą przeżyć - tych dobrych i złych dni, aby móc w pełni komuś zaufać i powierzać mu swoje decyzje.

Zanim teraz przejdziemy do ostatnich dwóch strategii, warto wspomnieć o naszym biologicznym komputerze, który posiadamy od urodzenia i to on nami kieruje. Posiadamy dwa mózgowe systemy operacyjne:
  • racjonalny, analityczny, dokładny, powolny
  • emocjonalny, skojarzeniowy, oparty na impulsach, działający szybko
Na tych dwóch systemach opieramy nasze decyzje od małego. Sami możemy zdecydować, który z nich chcemy wykorzystać. Zależy to także od naszego zachowania - jeżeli działamy szybko, nerwowo, pod wpływem chwili, z pewnością użyjemy systemu drugiego (emocjonalnego). Natomiast jeżeli nie kierują nami żadne silne emocje, możemy starać się użyć systemu pierwszego i na spokojnie przemyśleć dany problem. Przejdźmy zatem do ostatnich dwój strategii.

Trzecia Strategia to dogłębne poznanie problemu, czyli skupienie się na pierwszym systemie. Czym się charakteryzuje? Dokładną analizą składu problemu, układu, funkcjonalności i możliwości, wśród których możemy wybierać. Często w takiej chwili wymyślamy różne scenariusze, planujemy. Od razu na myśl przychodzi mi słynne pytanie retoryczne, przypisywane głównie kobietom - "Co by było, gdyby?". W obecnych czasach scenariuszy może być tak wiele, że ta strategia nie za dobrze się sprawdza.

Czwartą Strategią jest wybór oparty o system emocjonalny. Z całą pewnością najczęściej się nim posługuję, ale czy to dobrze? Podstawą decyzji są głównie procesy nieświadome w mózgu, nasza intuicja, bodźce dochodzące z ciała. Bardzo często jej używamy, gdy naszym umysłem władają silne emocje. Najpierw robimy, potem myślimy i... przeważnie żałujemy, choć nie zawsze. Strategia ta jest szybka i wygodna, ale czy dobra? Na pewno jest zawodna. Gdy emocje opadną, wtedy zaczynamy się zastanawiać i uruchamia się nasz system racjonalny. Przeważnie wyboru żałujemy i chcemy cofnąć czas. Nie ma nigdy pewności, że wybierzemy dobrze. Jest tylko łut szczęścia.

Skoro wiemy już mniej więcej, na czym polega proces podejmowania decyzji, możemy przejść dalej.
Decyzje są racjonalne i nieracjonalne, trafne i nietrafne. Nigdy nie znamy dokładnie wyniku wyboru, który może być odroczony daleko w przyszłość. Zatem jak ocenić racjonalność decyzji?  Racjonalność decyzji powinna być oceniana z jednej strony w odniesieniu do naszych pragnień, marzeń i naszych upodobań, a z drugiej strony do naszych przekonań i zasad, którymi kierujemy się w życiu. 

Czy jest może przed tobą trudny wybór, który może czeka Cię w najbliższym czasie? Pomyśl o nim, zastanów się chwilę i postaraj się wybrać dla siebie odpowiednie rozwiązanie. 

Czy za niego wyjść?
Czy się z nią ożenić? 
Pójść na studia czy nie?
Jaką wybrać drogę kariery?
W co zainwestować pieniądze, czas?

Spróbuj odpowiedzieć na te pytania i spójrz przez chwilę na swoje odpowiedzi. Czy za 5 minut Twoje odpowiedzi wyglądałyby tak samo? Czy jutro Twój wybór byłby taki sam?

Trudne wybory dotyczą rzeczy dla nas istotnych i bardzo ważnych. Często takie wybory są przyczyną zadręczania się, załamywania rąk, zgrzytania zębami, bóle głowy, bezsenność. To nie ma sensu. Poznaj zatem 9 prostych kroków, aby ominąć tragiczne skutki Twoich wyborów.

Nieustannie stajemy w obliczu wyborów. Począwszy od wyboru płatków śniadaniowych rano, w co ubrać się do pracy/szkoły, aż po wybory życiowe - czy wyjechać z kraju, czy wyjść za niego, itp. Każda nasza decyzja ma wpływ na to, co się później stanie i nie ma tutaj nic do rzeczy, którą drogę wybierzemy, bowiem każda niesie za sobą pewne skutki. 

Krok 1. Postaw sobie jasno, co chcesz osiągnąć, jaki jest Twój cel. 
Proste? Nie do końca. Jeżeli dokładnie nie sprecyzujesz swoich wymagań, potrzeb i oczekiwań, nie osiągniesz zamierzonego celu. Jeżeli wahasz się przy kupnie domu w mieście, a kupnem domu na wsi, zastanów się, czy Twoim priorytetem jest spokój i cisza domowego zakątka, czy raczej preferujesz szybki dostęp do sklepów, kin, itp. 

Krok 2. Uporządkuj swoje myśli. 
Przeważnie, gdy mamy mętlik w głowie, powinniśmy sobie wszystko uporządkować i na przykład pomysły spisywać na kartce. Wybór dobrego rozwiązania zależy od alternatyw, które przed sobą mamy. Po zapisaniu na kartkę pomysłów możemy jasno ocenić, czy dane wyjście jest dla nas korzystne czy nie, czy jest wykonalne i w jakim czasie, możemy je ocenić. 

Krok 3. Jaką to ma cenę?
Określenie samej wartości tego, co chcemy osiągnąć jest dla nas kluczowe. Bo o co tak na prawdę toczy się gra? Tyczy się to głównie tych ważniejszych decyzji, a nie banalnych jak wybór płatków śniadaniowych. 

Krok 4. Ocena decyzji.
Wiąże się także z krokiem nr 2. Możemy ocenić ile wybrana decyzja pochłonie od nas: energii, czasu, pieniędzy, naszego wkładu, nerwów... Niestety nie zawsze jest to takie oczywiste, jak się wydaje. Ile czasami marnujemy czasu na długie rozważania tylko dlatego, że wybór jest trudny? Musimy postawić sobie granicę (deadline), która będzie jasno określała, do kiedy musimy podjąć wybór. 

Krok 5. Zastanów się ile czasu, energii i pieniędzy jesteś w stanie poświęcić, aby osiągnąć cel. 
Znasz już alternatywy, wiesz ile dla Ciebie znaczy spełnienie zadania. Oszacuj więc swoje zasoby - czasowe, pieniężne oraz na ile masz własnych chęci. Ostatnia opcja jest niezwykle ważna, ponieważ to od naszego "chcenia się" wszystko się zaczyna. Bez motywacji nie osiągniemy zamierzonego celu w takim stopniu, jak byśmy chcieli. 

Krok 6. Wybierz swoją strategię.
Skoro masz przed sobą kilka wyjść z sytuacji do wyboru i wiesz już, którą drogę wybierzesz, określ swoją strategię postępowania. Zależeć ona będzie od Twoich zasobów (z kroku 5), które możesz od siebie dać. A teraz pomyśl, w jaki sposób będziesz osiągać swój cel.

Krok 7. Cofnij się.
Wiesz już jakie masz opcje, znasz swoje zasoby, myślisz jak chcesz zrealizować zadanie, ale... nagle nasuwają Ci się kolejne pomysły. Nic nie szkodzi! Wróć zatem do kroków 3-5.

Krok 8. Ocena i porównanie.
Dobrym pomysłem będzie zasięgnięcie opinii osoby z zewnątrz. Pora na ocenę alternatyw i na porównanie wybranych opcji oraz końcowy wybór.

Krok 9. Czas na wprowadzenie plany w życie.
Nie pozostało już nic innego, jak wdrożenie zamierzonych planów w naszą codzienność i spełnianie celu. Możemy mieć wiele wątpliwości na tym etapie i  wciąż zastanawiać się, czy dobrą opcję wybraliśmy. Nigdy nie będziemy mieli 100% pewności, że akurat TEN wybór jest tym najlepszym i najbezpieczniejszym. Nie ma ludzi doskonałych i nasze decyzje także nigdy nie będą doskonałe. Jednak dzięki tym 9 krokom, niby banalnym i mało ważnym, możemy zmniejszyć ryzyko, że wybierzemy fatalnie. 

Pamiętajmy - jesteśmy kowalami własnego losu. Unikając podejmowania decyzji, unikamy równocześnie rozwoju, który kształtuje nas i usamodzielnia. Właśnie decyzje, które samodzielnie podejmujemy, uczą nas samodzielności, życia w społeczeństwie, dobrego kierowania własnym życiem. Ucząc się na błędach, nabywamy doświadczenia, które jest niezbędne, aby przetrwać. Nasze wybory nas tworzą, niezależnie od tego czy wybierzemy znakomicie, dobre, źle czy fatalnie. Z każdego wyboru możemy czerpać niezbędną dla nas wiedzę. 



Mam nadzieję, że powyższy tekst będzie dla kogoś pomocny w codziennych trudnościach, albo może nawet teraz ułatwi drogę. 
Jestem ciekawa, którą ze Strategii Postępowania używacie najczęściej? Ja jak wspomniałam niestety często korzystam z tej ostatniej i potem staram się wszystko odkręcić. A Wy?


* Dariusz Ryń, magazyn Psychologia dziś (Charaktery), 01/2016, s.4

Komentarze

  1. Cele są ważne bo nadają po części sens naszemu życiu, ale tak samo ważna jest motywacja i skuteczna strategia, żeby ten cel osiągnąć. Motywacja będzie silniejsza jeśli w wyborze celu będziemy kierować się sercem. Zresztą w każdym wyborze najlepiej kierować się sercem, ono wie najlepiej czego nam potrzeba - ja zawsze tak robię i jeszcze się nie zawiodłam na tym.

    OdpowiedzUsuń
  2. W życiu człowiek zawsze ma jakiś cel choć nie zawsze uda się go zrealizować , ale nadzieja zawsze jest .W naszym obecnych czasach nie warto polegać na innych .To my najlepiej wiemy co chcemy w życiu , kim chcemy być i co robić , motywacja najbliższych zawsze może być pomocna w ich realizacji i osiągnięciu sukcesu i spełnienia marzeń .

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, ze nie da się wyszkolić w podejmowaniu decyzji, wiem po sobie, zawsze mam z tym problem i tylko i wyłąznie, gdy wyciszę umysł to nagle wiem, w którą stronę się zdecydować, inaczej jest zamieszanie w glowie i niepewność, czy dobrze zrobię, gdy pójdę w tą stronę :)

    Świetny i ciekawy post moja droga,
    Pozdrawiam serdecznie ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówiąc krótko, warto stawiać kroki stanowczo. Nie bać się ryzyka i pracować ciężko na swój sukces nie licząc na fart.
    Przy okazji jeżeli chcesz poczytać, zapraszam do mnie: www.Wystartuj.blogspot.com ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Jestem pod wrazeniem! Naprawde dobry, dajacy do myslenia tekst. Czytajac go uswiadomilam sobie jakie bledy popelniam, jak sie zachowuje i przede wszystkim co powinnam w tym zmienic. :)
    Mam nadzieje, ze bede miala okzaje przeczytac wiecej takich tesktow!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    elewinaaineire.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Post bardzo dający do myślenia :)
    Mam nadzieje że będzie takich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy z nas popełnia wiele błędów w podejmowaniu decyzji, najważniejsze jest jednak to, by przy podjęciu kolejnej decyzji i postawieniu kolejnego kroku - bardziej sprawę przemyśleć i wyciągnąć ewentualne wnioski z poprzednich decyzji, które okazały się błędne.
    Świetny tekst tak swoją drogą, widać że się napracowałaś :)
    www.xavilove.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zwykle chcę wszystko wiedzieć natychmiast, więc jak mam podjąć ważną decyzję i nie wiem co zrobić w ciągu następnych kilku godzin czy dni, to jest to dla mnie wręcz nie do zniesienia. Dlatego staram się je podejmować szybko, ale z głową. Tutaj zaczyna się dogłębna analiza, nic przyjemnego ale bardzo potrzebnego. Dodatkowo staram się uzyskać opinię najbliższych mi osób, tych którym zależy na mym dobru i zwykle to bardzo mi pomaga. Nie idę jednak ślepo z ich opinią, ale biorę ją pod uwagę.

    Gratuluję bardzo mądrego posta :-)

    Pozdrawiam :-)
    A.T.

    http://imperiumkobiecosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

- - Zawsze staram się odwiedzić blogi osób, które pozostawią komentarz pod wpisem.
- - Odpowiadam na komentarze w weekendy - w tym okresie możecie także spodziewać się moich odwiedzin u siebie! :)
- - Nie wyrażam zgody na kopiowanie zdjęć oraz treści mojego autorstwa. Jeżeli używasz moich tekstów czy zdjęć, nie zapomnij o źródle :)
- - Jest mi bardzo miło, gdy dodajecie swoje komentarze na dany temat, ale także jest to dla mnie niezwykle motywujące. Bardzo Wam dziękuję :)

Popularne posty z tego bloga

💗 DIY #5 - Słoik Pozytywnych Cytatów na 2017 rok 💗

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.
Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!
Czy blog modowy jest właśnie dla mnie? Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powo…

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)

DIY #3 - Organizer, planer, kalendarz

Heeej! Do dzisiejszego postu zainspirowała mnie wczoraj trochę Draqilka D. z bloga Draqilka D. miłość... pasja... muzyka... - od razu podaję link do postu, który mnie zainspirował do tego (klik).  Ona tam opisywała jak zrobić swój Bullet Journal - osobisty organizer, nasz własny system notatek. Zachęcam każdego ciekawskiego do przeczytania jej postu. Sama od dawna miałam w planie zrobić kalendarz, który będzie mi odpowiadał pod każdym względem. Wiadomo jak to jest z tymi, które możemy kupić. Musimy się podporządkować pewnemu systemowi, który jest tam zawarty - kalendarz, notatnik, indeks, plan lekcji dla uczniów, itp. To ostatnie jest dla mnie niestety zbędne i irytujące. Dlaczego nie robią także kalendarzy dla studentów zaocznych? Kiedy potrzebuję mieć dużo miejsca w dniach takich jak piątek, sobota, niedziela, tak naprawdę mam te dni zwężone, że nie mam miejsca na zapisanie swoich zajęć, planu dnia. Zawsze marzyłam o takim kalendarzu, który także będzie moim organizerem, w którym b…