poniedziałek, 28 grudnia 2015

Jak odzyskać stracone zaufanie?

„By odbudować zaufanie, które zburzyłeś jednym ruchem , potrzebujesz dobrego materiału w maksymalnie dużych ilościach.”


Zaufanie jest najważniejszym elementem w relacjach międzyludzkich – czy to chodzi o miłość, czy przyjaźń czy relacje w rodzinie. Zdarza się nam jednak zrobić coś, czego potem bardzo żałujemy.  Zaufania nie dostaje się od tak, raz na zawsze – zostaje się nim obdarzonym po jakimś czasie, jeżeli na nie zasłużyliśmy. Raz nadszarpnięte odbudowuje się wolno, bo zawiedliśmy.  Dlaczego jest ważne? Bez zaufanie nie zbudujemy prawdziwych relacji z innymi ludźmi, nie wspominając już o związkach typu przyjaźń czy miłość.  Bez niego żylibyśmy w ciągłym lęku, podejrzliwościach i z mnóstwem wątpliwości co do samych siebie, jak i innych. Nie czulibyśmy się bezpiecznie. 

Zaufanie to bardzo cienka nić, którą można zerwać jednym słowem. Bardzo ciężko je odbudować, ale można to zrobić. Poniżej znajdziesz kilka porad.


środa, 23 grudnia 2015

Co będziesz robić w Nowym Roku?

Już niedługo zacznie się nowy rok. Dla niektórych to z pewnością nowy etap w życiu. Zawsze jest to jakiś rodzaj oczyszczenia, porzucenia tego co stare i męczące, dla czegoś nowego, nieznanego i może lepszego. Wiele  osób tworzy sobie przeróżne postanowienia noworoczne, które mają być zachętą do pokonywania pokus czy ćwiczenia silnej woli.
W zeszłym roku udało mi się kilka z nich spełnić (brawo dla mnie), z czego jestem nawet zadowolona. Powiedzenie "Jaki Nowy Rok, taki cały rok" jest bardzo trafne, dlatego jeszcze przed Sylwestrem powinno się "odgracić" swoje życie. I tym razem znowu poćwiczę nad swoją silną wolą i przygotuję dla siebie jakieś postanowienia.


Moje postanowienia na rok 2016 brzmią następująco:


czwartek, 17 grudnia 2015

Odkryj prawdziwą magię

Zostało parę dni do świąt. Pewnie większość z Was jest już zalatana, robi świąteczne zakupy, sprząta, szykuje powoli potrawy czy przystraja swój dom.

Wszystko dzieje się szybko i zastanawiasz się, czy zdążysz ze wszystkim na czas. Warto się zatrzymać w tym przedświątecznym biegu chociaż na chwilę. Zastanowić się jaki był ten rok dla Ciebie. Wszystkie plusy i minusy.
Święta powinny być czasem na refleksje, na podejmowanie ważnych decyzji, pokonywanie własnych słabości i smutków, dzielenie się radością i miłością.


piątek, 11 grudnia 2015

Pierwszy raz

Pierwszy raz.. jest niezwykle ważnym wydarzeniem w życiu. Nie wiem dlaczego, ale postanowiłam o tym tutaj napisać. Więc... pierwszy raz, to taki moment, podczas którego każdego bierze trema. Zawsze zaczyna się to od jakiegoś planu. Ustawiamy sobie w głowie plan działania. Odliczamy dni, minuty i sekundy do momenty gdy... to się wydarzy. Zastanawiamy się czy podołamy zadaniu i czy wszystko pójdzie po naszej myśli. Czy będzie potem mnie coś bolało? Co potem i kiedy następny raz? Czy da to jakiś efekt?  To już zależy.



Pierwszy raz zabierając się za ćwiczenia miałam podobne obawy. Nie wiedziałam jak i za co się zabrać, jak to zrobić "fachowo". Wiele się teraz słyszy o tym, że zdrowy tryb życia jest ważny. Że zdrowy tryb życia jest na pewien sposób już modny. Jadąc rano do pracy widzę codziennie panią - może ma lat 45-50 - która biega. Jestem pod wielkim wrażeniem tego, że to robi. Pierwszy raz na pewno musiał być trudny, zarówno pod względem psychicznym jak i fizycznym.

czwartek, 3 grudnia 2015

Co może być motywacją?

Cześć, wracając myślami do mojego postu "jak wyrobić sobie w miesiąc ładną figurę" pomyślałam, że może część z Was chciałaby coś zmienić lub zacząć żyć inaczej, ale nie do końca potrafi. 
Problemem może być motywacja, która jest niezbędna do tego, aby zacząć działać. Bo to dzięki temu właśnie, że w nas rodzi się taka mała iskierka, która sprawia, że nam się CHCE. A co zrobić, gdy jej nie ma.. - warto dokładnie jej poszukać, tylko gdzie?

Motywacją mogą być:

INNE OSOBY
Wiele osób przegląda Instagrama, zdjęcia na Facebook'u, lub też jesteście zapisani do grup, które motywują się do ćwiczeń czy lepszej figury (nawet tutaj może chodzić o zwyczajną motywację np. do pracy). Oglądając zdjęcia innych osób, które przechodzą metamorfozy mogą zadziałać pozytywnie, bo widząc to jak ktoś doszedł do tak wielkiego efektu może bardzo zmotywować. Bo skoro on potrafi to czemu Ty nie możesz?



środa, 25 listopada 2015

Jak wyrobić sobie w miesiąc ładną figurę

Minął miesiąc odkąd postanowiłam od nowa zabrać się za siebie. Zerwałam z lenistwem po pracy czy po wielu godzinach na studiach i... znowu zaczęłam ćwiczyć.
Dla niektórych może to być już temat znany, bo zauważyłam ostatnio, że wiele osób nagle postanowiło też wziąć się za siebie i pokazuje swoje metamorfozy.
A ja chcę pokazać jak doszłam do miejsca, w którym obecnie jestem i chcę Wam uświadomić, że jeżeli ktoś czegoś bardzo chce, to może to osiągnąć. Może będzie to dla Was rodzaj motywacji, że zima nie jest okresem, w którym magazynujemy "tłuszczyk" i leżymy bezczynnie przed TV. 

Najpierw jednak zobaczcie jaka piękna zima niedawno do nas przyszła! Podwójne szczęście, może w tym roku na święta będzie śnieg? Już czuję tą magię..

listopad 2015

poniedziałek, 23 listopada 2015

Granice

Dziś trochę psychologii!

Czym są granice? 
Są niezbędne, gdy mówimy np. o asertywności, o popularnej nauce "mówienia NIE". Są niczym niewidzialna linia, która oddziela od nas inne osoby. Powstrzymują ludzi od wkraczania na nasz teren, w naszą prywatność. Powstrzymują ludzi przed nadużywaniem nas samych do ich celów. Umożliwiają każdemu z nas odkrycie tego, kim jesteśmy. 



piątek, 20 listopada 2015

Miłość od nowa

Większość z Was zapewne nie pamięta już o swoich starych, przeszłych miłościach.
Ale gdy spróbujemy sobie przypomnieć pierwszego chłopaka/dziewczynę, nagle okazuje się, że pomimo tego, że wydaje nam się że zapomnieliśmy, to jednak pamiętamy. To, że nie myślimy o nich na co dzień, nie oznacza, że nie wracamy do tamtych chwil, najczęściej w snach. Ale przecież to było tak dawno, powinniśmy zapomnieć. W naszych głowach jest wiele zakamarków, do których nie dochodzimy, ale to one kryją przed światem nasze tajemnice, szczególnie przed tymi, z którymi żyjemy obecnie. Niespełnione miłości, które się nie udały zostaną z nami na zawsze. A co by było, gdyby się jednak spełniły?

Nosimy w głowach wiele wspomnień, skrywamy je przed światem, bo są dla nas czymś prywatnym. Ważne zdarzenia, ważni ludzie, ważne sprawy, ważne dla nas rzeczy zawsze będą istotną częścią nas samych. Czasami tajemnice jakie skrywamy są ponure, wstydliwe, czy sprawiające nawet ból, ale częściej zbieramy wspomnienia radosne. To od nas zależy, do których z nich częściej będziemy wracać.

Często chcielibyśmy o nich mówić, ale nie mówimy. Bo? Bo boimy się tego, że zostaniemy źle zrozumiani lub źle odebrani przez innych. Bo są dla nas zbyt osobiste i chcemy, aby były tylko nasze.. Kochamy wtedy już platonicznie, ale kochamy. Bo jak powiedzieć obecnemu partnerowi czy partnerce, że co noc widujemy nasza starą miłość? Jak powiedzieć komuś, z kim spędziło się wiele długich lat o tym, że przeżywamy chwile wzruszeń nie z jego/jej powodu, ale z powodu byłej miłości, której nie widziało się od lat? A jeśli o tym powiemy, to mamy szansę liczyć na jakiekolwiek zrozumienie? Nie mówiąc już o wyrozumiałości... Być może wydaje się to fikcją i najlepiej powiedzieć "po co o tym myśleć" czy samemu sobie zaprzeczyć "ja o takich rzeczach nie wspominam", ale oszukasz wtedy siebie samego.



sobota, 14 listopada 2015

Sposób na toksycznych ludzi

Czasami patrząc na zachowanie innych osób mamy ochotę uciec lub gdzieś  się schować. Takie osoby powodują u nas lęk, smutek, wstręt czy gniew. Z pewnością znasz taką osobę, a nawet więcej niż jedną, gdy samo przejście obok niej wzbudza w Tobie dreszcze i ogromną niechęć. Sami też bywamy toksyczni wobec innych osób, nawet o tym nie wiedząc.

Jedno jest pewne - nie warto pozostawać w bliskich relacjach z osobą, która nas wyniszcza i działa  na nas destrukcyjnie.  Wystarczy trochę asertywności, stanowcze powiedzenie "nie, nie chcę" i postawienie jasnej granicy. Brońmy własnych praw przed obcymi ludźmi, aby całkowicie nas nie wciągnęli we własną sieć. Sieć problemów, zachcianek i manipulacji.


niedziela, 25 października 2015

Jak dobrze prowadzić bloga?

Jak dobrze prowadzić bloga?


Temat, którego chyba już prawie każdy bloger się podjął. Natomiast ja chciałabym także przedstawić Wam swój punkt widzenia, jak prowadzić swojego bloga, aby wydawał się atrakcyjny i ciekawy dla innych blogerów i czytelników.  
Poniżej przedstawię Wam kilka cennych uwag, z którymi możecie się zgodzić lub wręcz przeciwnie :) 



sobota, 17 października 2015

Nauka Planowania :)

Większość z nas spędza swój czas nieefektywnie, czyli tzw. czysty spontan. Spontaniczność jest w życiu bardzo ważna, ponieważ przydaje nam się w różnych sytuacjach, ratuje nam twarz, a także sprawia drobne niespodzianki.
Gdy nagle mamy natłok wydarzeń spontaniczność idzie w kąt i miotamy się od jednego zadania do drugiego i do trzeciego, a w efekcie żadne z nich nie wykonamy należycie. Chwytanie kilku srok za ogon nigdy nie było czymś dobrym, co by przynosiło pożądany cel.

Zatem jak skutecznie planować, żeby nie zwariować?
  • Przede wszystkim nie odwlekajmy zaległych spraw. Wszystko co należy do naszych obowiązków spiszmy na karteczkę.

piątek, 16 października 2015

Co jest dobre na zmęczenie?

Zmęczenie, senność, brak sił - przeważnie dopadają nas podczas jesieni i zimą. Może to być ostrzeżenie przed nadchodzącą chorobą albo reakcja na smutną aurę.
Poznaj kilka skutecznych sposobów na poradzenie sobie z chwilowym osłabieniem.

Jeżeli czujesz nadchodzące zmęczenie i senność, które zaraz odetnie Ci całą moc działania, a nie zamierzasz tracić reszty dnia na leżenie w łóżku, dodaj sobie szybko energii! Spróbuj prostych i skutecznych metod. Przeszukałam wiele artykułów, które dawały mnóstwo wskazówek i rozwiązań dotyczących tego problemu, jednak ja stawiam na pewniaki, które postawią na nogi w mig.



 Na początek warto zastanowić się jaki tryb życia prowadzimy, co robimy najczęściej i dlatego właśnie tak się czujemy. Zmęczenie możemy podzielić na dwa – psychiczne i fizyczne. Każde z nich ma swoje odmienne przyczyny:

piątek, 9 października 2015

Jak nie tracić przyjaciół ? - mini PORADNIK

Przyjaciel to ktoś na dobre i na złe. To ktoś, kto trwa przy nas (nie koniecznie ciągle jest z nami), wspiera nas i pomaga. Ale także to ktoś, kto potrafi sprowadzić nas na dobry tor, jeżeli zbłądziliśmy, kto wyciągnie nas z dna. Przede wszystkim przyjaciel to ktoś, kto jest na żywo, nie w świecie wirtualnym na Facebook'u, kogo znamy miesiąc - mniej czy więcej.
Dziwi mnie to, jak niektórzy ludzie wcale się nie znając nazywają się najlepszymi przyjaciółmi, a tak na prawdę gdy są osobno, to nawzajem obgadują siebie, jak tylko się da. Czy tak wygląda przyjaźń?
XXI wiek.. może ostatnio trochę czepiłam się czasów jakie nastały - pokolenie Facebook'a i innych portali społecznościowych.. Trochę to smutne, że ludzie znajdują miłość na portalach randkowych, a prawdziwe przyjaźnie polegają tylko na obgadywaniu wspólnych znajomych.
Zastanówmy się - ilu masz przyjaciół na Facebook'u? Im ich więcej, tym prawdopodobnie mniej osób, na których mógłbyś/mogłabyś polegać w każdej chwili. Czy masz 100% pewności, że tajemnice, które powierzasz komuś, na prawdę są zatrzymywane?



sobota, 3 października 2015

Wychowanie dzieci w XXI w - refleksyjny post

Hej :)
Wraz z październikiem zaczerpnęłam nowej wiedzy, której  będzie mi jeszcze przybywać, jednak już teraz powstały w mojej głowie pewne refleksje, którymi chciałabym się oczywiście z Wami podzielić, jak i poznać Wasze zdanie. :)

Dzisiejszy temat chciałabym poświęcić głównie wychowaniu dzieci. Patrząc na niektóre rodziny i ich nieletnich wychowanków nasuwa mi się jedno pytanie - Czy rodzice wychowują dzieci, czy odwrotnie - dzieci wychowują rodziców? Obecny system wychowywania dzieci i młodzieży zbliżony jest do założeń pedagogiki niedyrektywnej (PN), którą za chwilę krótko Wam przyliżę.


piątek, 18 września 2015

#Joga

Cześć :)
Dawno nie zamieszczałam na blogu posta o tematyce sportowej, bo wiadomo robi się teraz coraz bardziej zimno i moja motywacja co ćwiczeń na dworze stanowczo zmalała, więc pozostało mi ćwiczenie w domu. Nie mam tutaj za dużo miejsca, na pewno też nie pobiegam sobie w domu bo pełno tu zakrętów i wolę tego nie praktykować w pomieszczeniach :P
Dlatego postawiłam na jogę. :)

poniedziałek, 14 września 2015

Jak dbać o włosy? Domowe sposoby.

Każda z nas marzy o pięknych, długich, zdrowych, mocnych włosach, pełnych blasku i objętości. Podziwiamy piękne fryzury w Internecie, w gazetach i zastanawiamy się, co zrobić, aby mieć piękny efekt, niczym taka modelka, która wyszła prosto od fryzjera.
Każdego dnia obciążamy nasze włosy wieloma czynnikami, przez co je osłabiamy.

Co na nie źle wpływa?
- Suszenie suszarką
- Spinanie włosów gumką
- Rozczesywanie włosów na mokro
- Farbowanie / rozjaśnianie
- Używanie prostownicy, lokówki
- Preparaty, szampony, odżywki, które wywołują reakcje alergiczne
- Palenie papierosów
- Niezdrowa dieta
- Fast-foody, mocna kawa i herbata, duża ilość alkoholu, nadmiar cukru, białego pieczywa
Stres

Hmm dużo tego, oj dużo. Już ostatni punkt zastanawia, ponieważ żyjemy w stresujących czasach i ciężko czasami wrzucić na luz. Od namiaru stresu włosy mogą zacząć wypadać, przesuszać się (lub w odwrotną stronę - nadmiernie przetłuszczać) oraz łamać. Każdego dnia znajdźmy chwilę na relaks.
Odżywiając się nieprawidłowo, brakuje nam potrzebnych witamin i mikroelementów. Włosy będą osłabione, stracą objętość, zaczną wypadać. Zadbajmy o to, aby w naszej diecie znalazło się miejsce na produkty bogate w witaminę B i C, cynk oraz żelazo. Jedzmy dużo ryb, mięsa, jaj, roślin strączkowych, zbóż – włosy na pewno nam się odwdzięczą.
Zamiast zostawiać pieniądze w drogeriach i dawać innym zarobić na chemii, która może zaszkodzić naszym włosom, postaw na domowe sposoby ich pielęgnacji.


Grafika Google


sobota, 29 sierpnia 2015

Fall in love ❤



Zakochać się... To wspaniałe uczucie. Towarzyszy nam każdego dnia, od samego poranka, od otwarcia oczu, aż do nocy, kiedy kładziemy się spać. Cały dzień myślimy tylko o tej jedynej, wartościowej osobie. To piękne uczucie, które na pewno uskrzydla i dodaje nadziei. W naszym życiu jest więcej uśmiechu i czułości dla innych osób. Jesteśmy milsi i życzliwsi. Tak, to prawda - osoby zakochane to osoby nastawione do życia optymistycznie! :) Chce się wstawać rano i iść do pracy, do szkoły, gdziekolwiek. Mówi się, że właśnie wtedy widzi się ''sens życia'' i że jest to powód, dla którego wstaje się z łóżka. Dlaczego jedna osoba, potrafi zmienić nasze nastawienie do życia?
Rozumie nas, potrafi nas rozbawić nawet w najgorszej sytuacji, jest zawsze kiedy jej potrzebujemy lub też i nie.. Jest przyjacielem. Nie zostawia dla znajomych czy lepszej pozycji wśród przyjaciół. Możemy przy takiej osobie być w pełni sobą, a nagle zapadająca cisza nie jest krępująca.

"Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu."
- Vincent van Gogh


Nawet kilometry, mimo że dzielą w pewny sposób, nie są w stanie zmienić czyjegoś nastawienia, czyichś uczuć. Właśnie wtedy jest to sprawdzian, czy owe uczucie jest na tyle silne, aby przetrwać jakoś tą rozłąkę. 
Człowiek szuka miłości, bo odczuwa wewnętrzną potrzebę bliskości, akceptacji, zrozumienia, bezpieczeństwa. 
Potrzebujemy pewności, że w naszym życiu będzie osoba, na którą zawsze będziemy mogli liczyć, tak jak i ona na nas. To jak podpisywanie umowy, czasami do końca życia - ja będę odpowiedzialna za Ciebie i Ty za mnie również. 
Wiadomo, że samemu zawsze łatwiej, ale razem zawsze lepiej :)

"Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie."
- Jan Twardowski

Bardzo łatwo można każdego zranić, wiele jest takich osób, które zostały w przeszłości za bardzo oszukane i ich uczucia ''wygasły''. Takie osoby boją się do kogoś coś poczuć.  Przecież nie zawsze mamy happy end i nie zawsze jest powiedziane, że osoba, na której nam zależy będzie czuła to samo do nas. I co wtedy? Życie płynie dalej i nie wolno się zatrzymywać. Na świecie są miliony osób. Los i tak poprowadzi nasze życie w takim kierunku, że teraz nawet nie mamy pojęcia, co może się jeszcze zdarzyć.
Nadzieja na lepsze jutro zawsze jest i będzie. A jutro przychodzi zawsze! :)

„Świat, w którym żyjemy stanie się lepszy albo gorszy w zależności od tego, czy sami będziemy lepsi czy gorsi. Tu właśnie przychodzi z pomocą siła Miłości, bo zawsze, gdy kochamy, to pragniemy być lepsi niż jesteśmy.”
- Paulo Coelho




Dziś dość krótki post.
Mam nadzieję, że nikogo tym nie zawiodłam.
Nigdy bym nie pomyślała, że pojawi się tutaj post na ten temat, no... cuda może jednak się zdarzają :)



A Wy co myślicie na temat zakochania i uczuć?

środa, 26 sierpnia 2015

"Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego"

Cześć :)
Dzisiaj przychodzę do Was z całkowicie inną tematyką, niż zazwyczaj - taka mała niespodzianka :)
Otóż ostatnio dostałam ciekawą propozycję od pewnej osoby, aby popracować razem. Moim gościem na blogu jest Kasia Sopicka, pasjonatka mody, która uwielbia dobierać ubrania i tworzyć z nich własne stylizacje.
A więc przejdźmy do rzeczy!

Dzisiejszy temat to:
Czas zostać sławnym – czyli jak założyć i prowadzić bloga modowego.

Myśli o założeniu własnego bloga modowego wracają do ciebie za każdym razem, gdy ktoś komentuje twój świetny gust i nowe, modne ubrania? Czujesz się w temacie mody jak ryba w wodzie? Na co czekasz? Czas na założenie swojego pierwszego bloga modowego!

Czy blog modowy jest właśnie dla mnie?
Nie jest łatwo odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdyż każdy z nas jest inny. Jeśli jednak jesteś osobą systematyczną, pełną pasji, zakochaną w modzie, to blog modowy jest właśnie dla ciebie. Pamiętaj o tym, że w tydzień ani dwa nie staniesz się następczynią Kasi Tusk, jednak powoli z miesiąca na miesiąc powinnaś zdobywać kolejnych wielbicieli. Ważne, aby robić to z pasją i z sercem!

O czym powinnam pisać?
Nie ma utartych schematów, choć pisząc o modzie powinno się trzymać obranego już na samym początku nurtu. Nie jest to wcale jednoznaczne z notorycznym przynudzaniem. Trzymając się swoich postanowień z czasem wypracujemy sobie własną markę, która będzie kojarzyła się z konkretnym rodzajem wpisów. W wyborze poza naszymi osobistymi preferencjami powinno pomóc nam przejrzenie kilku znanych blogów modowych. Przyjrzyj się nie tylko temu, o czym piszą blogerzy, ale i jak piszą. Język poza zdjęciami jest bowiem kluczem do sukcesu.

Twoim źródłem inspiracji mogą być:

Czy blogi modowe mają swoje kategorie?
Blogi modowe dzielą się na kilka głównych nurtów, którymi podążają ich założycielki lub założyciele. W sieci zdecydowanie królują blogi prowadzone przez kobiety, jednak mężczyźni również doskonale radzą sobie w branży!
Oczywiście na blogach o określonym nurcie znajduje się dodatkowo dużo wpisów dotyczących lifestylu, podróży, diet czy spędzania wolnego czasu, jednak motyw przewodni jest jeden i to na niego trzeba się na samym początku zdecydować:
- fashion news – na blogu będziesz opisywać nowości z wielkiego świata mody, pokazy, otwarcie butików czy wypuszczenie nowej kolekcji znanego projektanta;
- street fashion – na tego rodzaju blogu wstawiasz zdjęcia modnie ubranych osób, które spotkałaś na ulicy. Problemem może być tylko uzyskanie zgody na publikację zdjęć na swoim blogu;
- personal style bloggers – zdecydowanie najpopularniejszy rodzaj blogów, który daje największe możliwości zaistnienia. Na blogu wstawiasz swoje fotki w nowych stylizacjach pokrótce je opisując;
- shopping bloggers – jeśli lubisz chodzić na zakupy, zawsze wiesz gdzie można trafić na najnowsze wyprzedaże i lubisz łączyć ubrania w zestawy do kupienia jest to zdecydowanie kierunek dla ciebie;

Jak założyć bloga?
Aby założyć bloga modowego (i każdego innego bloga) należy wybrać platformę blogową i zarejestrować się na niej. Należy dodatkowo wykupić domenę z wymyśloną przez siebie nazwą, która powinna być charakterystyczna i chwytliwa. Jeśli wymyślisz trudną do wymówienia nazwę nie zdziw się, że jej rozprzestrzenianie się w Internecie będzie szło co najmniej opornie. Na ogół zarówno rejestracja jak i wykupienie domeny nic nie kosztują, jednak koszty naliczają się już za hosting zdjęć, które muszą znaleźć się na specjalnym serwerze. Tym jednak nie należy martwić się do czasu wyboru platformy blogowej. Właśnie ten wybór ukierunkuje wasze dalsze działania, gdyż praktycznie każda z nich udostępnia szczegółowe tutoriale „dla zielonych”. Najpopularniejszą platformą blogową na dzień dzisiejszy jest WordPress ze względu na to, że pozwala na łatwe założenie i edycję bloga oraz dopasowanie go do potrzeb dzisiejszego web designu.
Co to jest web design? Z całą pewnością zauważyłaś, że jeśli blog nie pasuje do trendów internetowych, nie przyciąga uwagi swoją grafiką, nie ma szans na dłużej zaistnieć w sieci. Przykładowo WordPress oferuje od razu kilka darmowych szablonów do wyboru. Możemy je również zakupić za groszowe kwoty w specjalnych marketach z szablonami. Warto pamiętać o tym, że co z oczu, to z serca. Chcesz zapaść w serca czytelników, czy nie?

Założyłam bloga, co dalej?
Jeśli założyłaś już bloga i dopasowałaś go graficznie do swoich oczekiwań, odetchnij spokojnie i idź przespaceruj się ze swoimi myślami. Gdy wrócisz, usiądź spokojnie i zaplanuj swój pierwszy wpis.
Przede wszystkim jeśli nie będziesz pisała o wyprzedażach ani nowościach w branży, nie obejdziesz się bez dobrego aparatu fotograficznego. Jeśli do tej pory wystarczał ci aparat kompaktowy pożyczony od koleżanki, nadszedł czas na zainwestowanie w swój własny. Pamiętaj o tym, że zdjęcia odgrywają tutaj kluczową rolę. Kiepskie zdjęcia nie zainteresują nikogo, nawet jeśli będą przedstawiały świetną stylizację.
Wpisy powinny pojawiać się na blogu kilka razy w tygodniu. Oczywiście można przyjąć mniejszą częstotliwość, jednak wtedy znudzeni czytelnicy mogą zacząć rozpływać się w powietrzu jak marzenia o zostaniu znanym blogerem modowym. Jeśli wiesz, że nie masz czasu w ciągu tygodnia, możesz przygotować kilka wpisów pod rząd w ciągu weekendu i wrzucać je systematycznie, gdy znajdziesz na to chwilkę czasu. Z drugiej strony twoje wpisy mogą być niekiedy krótkie, dotyczące nowej ulubionej płyty, odpoczynku lub innych lifestylowych tematów, które mogą być pewnego rodzaju „zapychaczem”.
Pamiętaj o tym, aby trzymać się na blogu jednej stylistyki. Jest to często pomijany choć istotny szczegół. Jeśli w jednym wpisie publikujesz wyśrodkowane zdjęcia, wszystkie mają znaleźć się na środku. Pogrubiona czcionka podtytułów w jednym wpisie? W kolejnych nie może być inaczej! Niespójność stylistyczna zniechęca i męczy czytelnika, który ma wrażenie, że gubisz się gdzieś w trakcie edycji swoich wpisów.
Stawiaj na oryginalność. Prowadzenie tysięcznego bloga o modnym wakacyjnym looku jest nudne i nie ma większych szans na rozgłos. Należy znaleźć niszę, zastanowić się, czego oczekują twoi czytelnicy i starać się zaspokoić ich potrzeby. Jeśli pasjonujesz się obuwiem Adidas możesz stworzyć blog modowo-sportowy, na którym pokazujesz nowe stylizacje z obuwiem tej firmy i opisujesz swoje treningi. Najważniejszy jest pomysł i konsekwencja w jego realizacji!

Jak wypromować bloga?
Prowadzisz bloga już kilka tygodni, a komentarze albo są nieliczne albo nie ma ich wcale. Nie ma czasu na zwlekanie – czas zakomunikować światu swoje istnienie.
Przede wszystkim pochwal się blogiem znajomym i rodzinie, jeśli im się spodoba, przekażą go dalej, poszerzając twoją grupę odbiorców. Jeśli ktoś zapyta twoją siostrę: „Skąd masz takie ubrania? Świetnie wyglądasz!” - a ona rzuci nazwą twojego blogu, sukces gwarantowany.
Ogromną rolę odgrywają portale społecznościowe, na których powinnaś założyć fanpage swojej strony. Każdy bieżący wpis powinien być komunikowany na Facebooku, gdyż praktycznie wszystko jest z nim teraz sprzężone. Dobrym pomysłem jest wrzucanie ulubionych nut czy stylizacji gwiazd jako przerywnika, zależnie w jaki sposób chcesz podtrzymać zainteresowanie swoich czytelników.
Nie lekceważ również siły portalu Pinterest, na którym możesz stworzyć kilka modowych tablic. Twoje stylizacje będą przypinane przez kolejne osoby, rozprzestrzeniając się w sieci. Fajnym pomysłem jest również Instagram, w którym możesz umieszczać zdjęcia swoich stylizacji w codziennych sytuacjach. Twoi fani zobaczą, że nowa spódnica w groszki świetnie wygląda w czasie jazdy na rowerze czy w trakcie pikniku za miastem ze znajomymi!
Jeśli interesujesz się modą, masz z całą pewnością kilka ulubionych blogów. Spróbuj do nich napisać zapytanie z propozycją współpracy. Być może zgodzą się wymienić wpisami, banerami, linkami lub w inny sposób podzielą się ze swoimi fanami informacją o twoim blogu.
Twój fanpage ma już przynajmniej kilkudziesięciu fanów? Gratulujemy! Aby zwiększyć ilość odwiedzin spróbuj zorganizować od czasu do czasu drobny konkurs, który zachęci czytelników do akcji. Daj im do wygrania różnego rodzaju gadżety, być może elementy twojej najpopularniejszej stylizacji, w zamian za ich zdjęcia z wakacji, odpowiedzi na Twoje pytania lub inne rzeczy, którymi chcieliby się z Tobą podzielić.  

Działaj z myślą o jutrze
Jeśli zawsze marzyłaś o blogu modowym, co stoi na przeszkodzie w realizacji tego pragnienia? Nawet wtedy, gdy masz wiele obowiązków możesz poprosić o pomoc swoją przyjaciółkę, która również posiada niezłe wyczucie stylu. We dwie możecie stworzyć ciekawego, oryginalnego bloga, który z czasem zdobędzie wielu fanów. Nie zapominajcie o dobrej i systematycznej promocji – jeśli nikt o tobie nie wie, jak chcesz być znana, lubiana i komentowana?



Potrzebujecie modnych markowych ubrań do swoich stylizacji? Zajrzyjcie na naszą stronę - Sarafis.pl, na której znajdziecie mnóstwo ubrań i butów idealnych na różne okazje.




niedziela, 9 sierpnia 2015

Projekt: "SAMOTNOŚĆ''

Po całym dniu w pracy wracasz do domu, jesz coś na szybko i wylatujesz znowu, bo masz coś w planach. Całe życie podporządkowane masz pewnemu schematowi, którego się trzymasz. A wieczorem, gdy już wszystko masz pozałatwiane, robisz kanapki, siadasz przed telewizorem i oglądasz film. Sprawdzasz po całym dniu, czy ktoś do Ciebie napisał i wśród tych wszystkich osób wyszukujesz właśnie wiadomości od tej konkretnej osoby. Masz wielu znajomych , przyjaciół, a i tak czujesz, że coś jest nie tak. Czegoś Ci brakuje... KOGOŚ.

I właśnie oglądając kolejny film o pięknej miłości z przeszkodami, która jak zwykle kończy się dobrze, zdajesz sobie sprawę, że siedzisz w tym pokoju przed telewizorem całkiem sama. Nie ma nikogo, kto by rozwiał wszelkie wątpliwości. Dlaczego?
Nagle życie staje się szare i dobija Cię rzeczywistość. Czy robisz coś nie tak? A jeżeli tak to co?
Dlaczego pomimo tego, że znamy tak wiele osób, nie zawsze jesteśmy szczęśliwi z tym, co już mamy i osiągnęliśmy?
I chyba najgorsze jest wtedy to, że czy tego chcemy czy nie, nagle zaczynamy myśleć o wszystkim tym, co nie potrzebne. Jak to kiedyś było fajnie w przeszłości, jacy byliśmy szczęśliwi... Dlaczego teraz tak nie jest?

- Samotność oznacza brak możliwości rozmowy z drugą osobą. Co ja czuję gdy czuję się samotny? Hmm... teraz to mi ciężko powiedzieć, bo przyzwyczaiłem się do tego :/ - odpowiedział mój znajomy. - Ja wbrew pozorom jestem uczuciowym chłopakiem. Mimo swego wieku przeszkadza mi to ze jestem sam. Zawsze, kiedy napada mnie nostalgia wiem, że zawsze mam oparcie w mojej mamie. Nie odmówi mi "przytulaska". Zazwyczaj powraca to kiedy wrócę do wspomnień lub też zobaczę jakąś obściskującą się parę. - dodaje.


niedziela, 26 lipca 2015

#Co mnie irytuje w BLOGosferze?

Uwielbiam pisać, zwłaszcza wtedy, kiedy mam natchnienie. 
Pisanie... zawsze mi to łatwo przychodziło, słowa układały się w harmonijną całość i wyrażały to, co czuję i chcę komuś przekazać. 
Nigdy wcześniej nie miałam możliwości pokazania tego, zwłaszcza publicznie.
Mając bloga czasami zastanawiam się, czy warto cokolwiek takiego tutaj pisać, czy ktoś w ogóle to przeczyta i czy nie zanudzę kogoś swoimi tematami. 
Jednak w Internecie ciężko o prawdziwych czytelników. 

Mam wenę i pisze post. Jest super. Cieszę się, że mogę komuś coś przekazać. Klikam ''opublikuj'' rozsyłam link na Fb ze zwykłym ''zapraszam na nowy post :)'' i... ? Wejść około 100? Ale... co się dzieje, gdy zamiast napisać 'zapraszam' napisałam 'odwdzięczę się za każdy komentarz'? Wejść ponad 200, pełno nic nieznaczących komentarzy, które wcale nie odnoszą się do tego o czym piszę :O

Zatem co mnie tak na prawdę denerwuje wśród innych blogowiczów?


czwartek, 4 czerwca 2015

Body Shape, Zumba, Stepy i inne !

Ta pogoda jest anormalna. W jeden dzień wydaje mi się, że jesień się zbliża, jest zimno, pada deszcz i chodzę w kurtce, a następnego dnia jest wielki upał i duchota ;(

W ostatnim poście pisałam, że mogę Wam opisać moje ćwiczenia :)
Wymieniłam tam kilka (zumba, body shape, stepy, fitball, ćwiczenia na dworze - w tym bieganie).
Chciałabym jednak najpierw wyjaśnić, co czym jest, bo nie każdy może wie coś na ten temat.



czwartek, 21 maja 2015

Przeszłość - wróg czy przyjaciel?


Przeszłość - to co przeżyliśmy, to co może miało trwać do teraz, coś co nas czegoś nauczyło. Tęsknimy za tym, wspominamy te dobre i złe zdarzenia.

W przypadku tych złych zdarzeń, często mamy ochotę, aby tą pamięć wykasować Nasz mózg jest jak komputer - zapisuje wszystko co dla nas istotne, co wywołało w nas jakieś emocje.

"To co było już nie wróci, więc nie warto się tym smucić."

A co gdy przeszłość nie daje nam pójść na przód, bo ciągle coś rozpamiętujemy? Po pewnym czasie będziemy czuć się jak w klatce, z której nie ma ucieczki. I nadal będziemy się w tym zatracać. Nie jest to dla nas na pewno bezpieczne.

Nic nie wróci drugi raz. Każda chwila jest niepowtarzalna, jak każda pierwsza myśl!

Każda nasza teraz podjęta decyzja, zostanie w naszej pamięci na krótko, jednak gdy na tym nam zależy, może ona trafić do bazy pamięci długotrwałej.
Pamięć jest jak wiadro, i to dziurawe.

środa, 20 maja 2015

Regulamin :)

Warto zamieścić tu coś takiego jak regulamin mojego bloga.




#KOMENTARZE#

1. Liczę na Waszą szczerość oraz szczere komentarze.
2. Nie przeklinamy tutaj.
3. Nie obrażamy nikogo!
4. Ten punkt zaliczę do ANONIMOWYCH czytelników: sprawy prywatne załatwiamy prywatnie albo wcale.
5. Nie zmuszam nikogo do komentowania. Po prostu liczy się dla mnie Wasze zdanie, ale niczego nie wymagam.
6. Jeżeli trafiłeś/aś tutaj przypadkowo i chcesz coś skomentować (nawet anonimowo), proszę o podpisanie się jakimś nickiem bądź inicjałami, bym mogła Was potem rozróżnić. Jeżeli masz konto na bloggerze to wystarczy się zalogować :)
7. Każdy obraźliwy komentarz w moim kierunku lub innych czytelników od osób, które tylko ''szukają tu guza''  będzie usuwany i zgłaszany.
8. Spamerom mówię "NIE" i "do widzenia"
9. Pamiętajcie - wszystko co trafia do Internetu też tam zostaje i to na zawsze. To że się coś usunie, nie oznacza, że tego nie ma. Więc proszę o rozwagę. 
10. Wiem, że każdemu zależy na dużej liczbie czytelników. Ale chciałabym, aby Wasze komentarze były kreatywne, a nie tylko puste słowa + link do waszego bloga.
''Coś za coś - chcesz coś w zamian to napisz, ale sam/a też coś od siebie daj.''


#MOJE BLOGOWANIE#

- Pisze tutaj o wszystkim co mnie zainspiruje.
- Nie trzymam się na blogu jednej tematyki,
- Blog jest dla mnie czymś w rodzaju hobby.
- Wyrażam tutaj swoje zdanie na dany temat, tworzę coś nowego.
- Szanuję moich czytelników, bo każdy Wasz komentarz, jest dla mnie nagrodą za to, co tutaj robię.
- Czemu założyłam bloga? Może trochę z nudy, a może trochę z pasji. Kocham pisać, uwielbiam to robić! Jest to dla mnie czynność, która mnie relaksuje.  Pisanie jest to moja pasja, tym bardziej że mogę się czymś z kimś podzielić.
- Bardzo mnie cieszy, że tak dużo osób chce czytać moje ''wypociny''. :)
- Wchodzę tutaj jak tylko znajdę chwilę czasu. Czytam każdy komentarz. Nikt nie jest omijany.
- BLOG jest MÓJ i zamieszczam tutaj to, co uważam za istotne.



poniedziałek, 18 maja 2015

Dzieciństwo - dziś a kiedyś

Ostatnio pewna osoba mnie zainspirowała do podjęcia tego tematu tutaj, więc może zacznę od tego z czym mi się kojarzy dzieciństwo..
Przede wszystkim z tym, że całe dnie - od rana do wieczora, spędzałam poza domem razem z koleżankami i kolegami. Nie było telefonów komórkowych, na obiad się przychodziło jak mama zawołała, czas się nie liczył, tylko to, że jest dobra zabawa i są osoby, z którymi można świetnie spędzić czas.


sobota, 16 maja 2015

Strong, powerful & healthy

Opowiem Wam dzisiaj znowu coś na temat sportu :)

Jest ciepło, lato zbliża się wielkimi krokami, nie wszyscy są zwolennikami siłowni, ale... najlepszy jest ruch na świeżym powietrzu! Teraz raczej nikt nie będzie miał wymówki "a bo jest za zimno'', ''a bo nie stać mnie na siłownię''. Więc wystarczy tylko ubrać się odpowiednio, jak kto woli - zabrać ze sobą słuchawki (jedni lubią biegać z muzyką, inni niekoniecznie). 
Wcześniej sama byłam przeciwniczką ćwiczeń na dworze, bo... i tu się przyznam  - wstydziłam się tego, że ktoś może mnie zobaczyć, bo wiadomo, jak człowiek ćwiczy to się poci, jest zmęczony, wszystko go boli i też przez to wygląda nie za ciekawie :P Ale w końcu się przemogłam, nie sama a z koleżanką, bo to zawsze jakoś tak raźniej. Więc jeżeli ktoś dalej ma opory co do biegania na świeżym powietrzu, to nic innego nie pozostaje, jak znaleźć osobę, która będzie chciała razem z Tobą biegać i prowadzić aktywny czas poza domem. 
Jak już pierwszy raz się spróbuje, to potem samemu aż się chce wyjść i poćwiczyć. Widzę to po sobie. Teraz każdego dnia nie mogę się doczekać wieczoru, aż pójdę na stadion i pobiegam oraz poćwiczę. Nikt oczywiście nie każe się na pierwszym trening katować!


wtorek, 12 maja 2015

Ładna historia z brzydkim zakończeniem

Opowiem Wam coś :) Coś ode mnie..

Ładna historia z brzydkim zakończeniem.

Była sobie dziewczyna. Przez przypadek poznała chłopaka. Nie był wcale w jej typie, jednak po paru rozmowach zauważyła w Nim to ''coś'', czego każdy z nas szuka. Zgodziła się na pierwsze spotkanie, drugie, trzecie... Zdecydowanie za szybko to szło. Ta cała ich znajomość... Hmm pewnego wieczora zachciało mu się wyjść na spacer. I to był Jego pierwszy zły krok. Pierwsze kłamstwo. Wynikiem owego spaceru był powrót do byłej, którą parę chwil wcześniej obrażał i poniżał za jej plecami. No nic. Wrócili do siebie jednak na krótko. Za miesiąc były święta. Czuć wszędzie było tą magię... Oni znów się pogodzili. Tak przepraszał, błagał o wybaczenie, że sobie tego nie daruje, że tak sprawa wyszła. Ona jako, że ma dobre serce, wybaczyła i dała drugą szansę. Znowu zaczęli się spotykać. Wspólne wyjścia jak dawniej, wszystko szło idealnie. Jej jedynym problemem było to, że po wcześniejszej akcji nie mogła w  100% mu zaufać, bo bała się wciąż, że znowu ją okłamie i będzie z inną za jej plecami. Starała się go rozumieć, pomagała mu, poświęciła się dla niego, zarówno jeśli chodzi o sprawy materialne jak i duchowe. Nie zauważyła, że chodziło mu tylko o jedno i jednak się nie zmienił jak zapewniał. Jego słowa ''tym razem na zawsze'' wciąż brzmiały w jej uszach. Naiwna - każdy może sobie tak pomyśleć. Chwalił się znajomym jak wygląda ta znajomość od tej prywatnej strony. Była pod presją.. Potem potoczyło się to znowu zdecydowanie za szybko. On bardzo dobrze wiedział, jak ją podejść. Uległa mu kolejnym razem. Jednak wydawałoby się, że jest wszystko w porządku. Jednak jego ciągłe prowokacje sprawiały, że ona czuła się coraz bardziej zazdrosna... Przecież tak mówił, że kocha, ale co jeśli znowu ją skrzywdzi? Po tym co się już między nimi stało nie uwierzyłaby, że dała się tak mu omamić. Wciąż w niego wierzyła, że jednak się zmieni. Jednak nie stało się tak. Po jakimś czasie stwierdził, że to nie ma sensu, że mu się odwidział  związek. Rozstali się mimo jej wyraźnego sprzeciwu... Przez miesiąc ciszy wiele sobie na ten temat przemyślała. Jednak po miesiącu znowu zaczęli się widywać. Robili to samo co wtedy jak byli razem, tylko że nie byli już w związku. Jednak miał do niej to podejście, a ona jeszcze wtedy miała nadzieję, że do siebie wrócą... Ich relacja jednak była wciąż burzliwa, bo po każdym spotkaniu on nagle ją zaczynał ignorować i wyzywać. Kochała go i wciąż mu to wybaczała. Często się kłócili, ale kto się nie kłóci jeśli mu nie zależy? ... Miał przygody wakacyjne. Ona o tym wiedziała, że miał inne na jedną noc. Jakoś to przebolała, bo jej nie zależało tylko na tym, a na samej znajomości z nim, bo jednak tylko on potrafił ją rozśmieszyć do łez, gdy wszyscy próbowali z marnym skutkiem jej poprawić nastrój. Zawsze miał do niej podejście. Zawsze "wracali" do siebie. W tym momencie można z całą pewnością stwierdzić, że ona była naiwna. I tak na takiej znajomości burzliwej minął rok od zerwania. Widywali się raczej w tajemnicy, bo po co komuś o tym mówić. Ona była szczęśliwa na chwilę, on wydawał się też, jednak jak potem stwierdził, że jednak udawał bo nie ma uczuć. Śmieszne... I trwało to i trwało, aż ona w końcu zaczęła mieć z tym problem, że to tak wygląda. Chciała z nim mieć normalną relację, czystą. Wiele na ten temat rozmawiali, jednak nie zawsze to dochodziło do skutku. W końcu się jednak zbuntowała. Nie chciała, żeby wciąż do tego dochodziło. Przyszedł do niej. Porozglądał się po jej pokoju... Wszystko znajome, jednak teraz obce. Mieli porozmawiać o tym wszystkim co się dzieje znowu. Ona chciała to ratować, żeby znowu nie było żadnej kłótni. Nie sądziła, że on znowu będzie coś chciał. Jak nigdy, wyjątkowo miły, dobry, bez powodu ją do siebie wciąż przyciągał i przytulał, całował i przepraszał za swoje zachowanie. Mówił, że to się więcej nie powtórzy. Jednak chciał czegoś od niej znowu. Czegoś więcej...  Nie zgodziła się.  Jednak i tak zostawił po sobie ślad... Który ona teraz musi znosić....

Następnego dnia stwierdził, że ich znajomość nie ma sensu i nie chce jej znać. Do tego usłyszała jak zwykle wiązankę przekleństw na swój temat. Cała jej praca poszła na marne, Cały kolejny rok został stracony. Chciała wszystko wyjaśnić... On uznał, że zajście u niej w domu to był jego test, czy ona mówi prawdę o swoich zamiarach względem niego. Chyba go to zaskoczyło. Przy okazji dowiedziała się, że zerwał z nią bo zaczęła się do niego emocjonalnie przywiązywać, co przekonało ją, że on chce mieć dziewczynę tylko do chwilowej zabawy, co jest przeciwieństwem tego, co zapewniał, że szuka kobiety na życie, a nie na ''chwilę''... Widać boi się być z kimś, komu na prawdę zależy na nim.  Jego strata. I tak wróci....
Bartek  tak ma.

Chciałabym choć razy usłyszeć coś prawdziwego z jego ust i choć jedno szczere przepraszam.


sobota, 21 marca 2015

"Best friends forever"

Czym jest przyjaźń?
Na pewno jest pewnego rodzaju więzią, podobną do miłości (a może to to samo?).
Piszę o tym, bo bardzo często dostaję pytanie na asku "czym jest przyjaźń" lub "co jest ważniejsze - miłość czy przyjaźń". 

Nie wiem czy jest coś takiego, myślałam wiele razy, że mam przyjaciółkę, przyjaciół.. Jednak mając niedługo już te 20 lat, mogę stwierdzić, że nie mam przyjaciela, ani takiej osoby, która by nią mogła być. 



Dawno dawno temu myślałam, że mam

niedziela, 8 marca 2015

Pytania na aska .

Dodam tu coś, co odbiega od głównej myśli mojego bloga. Jednak komuś może się to przydać.To są moje pytania, które ja wam wymyślałam i zbierałam je w wordzie. Jakoś od końca wakacji.Jeżeli ktoś nie ma weny, to może sobie skopiować ;3 Będę co jakiś czas akutalizować te pytania o nowe :)


Ciało - duch

Ostatnio coraz więcej czasu poświęcam sobie. Bo mówi się, że czujesz się tak, jak wyglądasz. Zatem skoro czuję się źle i czuję, że chcę coś zmienić, to powinnam to zrobić, aby się lepiej poczuć. Niekoniecznie muszą być efekty widoczne dla oka, ale dla samego ducha, że zrobiłam coś dla siebie samej.
Gdy odczuwamy różne emocje, to przekładają się one na reakcje widoczne dla oka, czyli jak odczuwamy smutek to widać po nas, że jesteśmy smutni i apatyczni (no, chyba że udajemy przed ludźmi kogoś innego, ale to mało rozsądne i zdrowe).
Emocje, mimo że stanowią część duchową, jednak rozgrywają się w ciele i "wychodzą z nas" pod względem także fizycznym. Mogą objawiać się agresją, buntem, melancholią, apatią, a nawet samym obrażaniem się. Przez to możemy kogoś nieumyślnie urazić, zdołować itp.
Najgorzej jest, gdy czujemy, że zaraz wybuchniemy... Chyba każdy z nas tego doświadczył - tych gorszych dni.
Mogę wam przedstawić mój sposób na takie dni, jednak to zrobię na samym końcu. :)
Żyjemy na świecie w ciele. Przez ciało się komunikujemy ze światem.  Jeżeli nie jesteśmy w kontakcie ze swoim ciałem, nie jesteśmy w dobrym kontakcie ze światem.  Nasze ciało i nasza psychika są ze sobą połączone. Stany psychiczne, których doświadczamy, wpływają na nasze cielesne samopoczucie i odczucia, a odczucia płynące z ciała oddziałują na naszą psychikę. Oba te ośrodki są ze sobą ściśle złączone. Więc najlepszym sposobem, aby siebie zrozumieć, jest rozumieć swoje ciało, czyli powinniśmy nad nim pracować, dbać o nie i dostrzegać sygnały, które nam wysyła, np. w postaci bólu.
W ten sposób można odbudować jedność intelektualną i emocjonalną. Ruch jest odzwierciedleniem stanu wewnętrznego, emocji i przeżyć, dlatego jak najczęściej powinniśmy się ruszać, np. po ciężkim dniu w pracy/szkole. Co kto lubi. Jedni pewnie będą woleli ćwiczenia na siłowni, a inni medytację. Ale warto! Ostatnio to zaczęłam praktykować i... faktycznie się to sprawdza.

Teraz co do moich kilku metod. Będę opisywała je bardziej osobiście, jak one na mnie działają, jednak nie na każdego mogą one działać tak samo o czym trzeba pamiętać.